Po godzinach

Beata Szydło popełniła właśnie wizerunkowe seppuku. Internauci mają niezłe używanie

Photoshop to w polityce miecz obosieczny. Przekonała się o tym teraz Beata Szydło. Była premier wytknęła bowiem kandydatce na prezydenta PO, Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, że ta upiększa swoje zdjęcia na plakatach wyborczych za pomocą popularnego programu komputerowego do obróbki zdjęć. Na reakcje w sieci nie trzeba było zbyt długo czekać. I nie, internauci nie podchwycili narracji obecnej europoseł PiS.

Photoshop w polityce

Marketing polityczny od zawsze rządził się charakterystycznymi prawami. Patrząc np. na rzeźby starożytnych przywódców czy średniowiecznych królów możemy założyć, że zawsze przedstawiały one przynajmniej trochę ulepszone wizje polityków. Nie bez powodu Oktawian August, pierwszy cesarz Imperium Rzymskiego, był prezentowany jako młodzieniec i to mimo faktu, że dożył sędziwego wieku, więc wątpliwe, by pod koniec rządów wyglądał tak, jak pokazuje nam jego najsłynniejsza rzeźba z białego marmuru. Takich przykładów można podać więcej. Nie o to jednak tu chodzi.

To zrozumiałe, że politycy chcą wyglądać na plakatach jak najlepiej. Nie ma więc niczego dziwnego, że korzystają z dobrodziejstw nowej technologii. Głupotą jest jednak wytykanie tego konkurentom. Zwłaszcza, gdy samemu korzysta się z takich narzędzi.

Polityczny photoshop będzie wmawiał różne prawdy w tej kampanii, ale prawdziwy kandydat, prawdziwy prezydent to nie ten, który jest podrasowany photoshopem, ale ten, który słucha zwykłych Polaków i który się z nimi spotyka, wsłuchuje się w ich głos – mówiła Beata Szydło podczas inauguracji kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. W ten sposób nawiązała do zdjęć Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z jej billboardów.

To dziwne słowa, bowiem, kandydatka PO wcale nie wygląda na fotografii dużo inaczej, niż w „realu”. Tym bardziej lekko szokuje oburzenie Szydło, której „doprasowywanie” zdjęć nie jest obce.

Internauci uderzają w Szydło

W sieci nic nie ginie – głosi słynne przysłowie. Czy Szydło nikt nie wyjaśnił znaczenia tej groźby? Znalezienie jej zdjęć z minionych kampanii wyborczych nie jest zbyt trudne w dobie Google. I tak social media zalały – niczym wcześniej ulice polskich miast – projekty plakatów i banerów ex-szefowej polskiego rządu. I co z tego? Ano to, że wygląda ona na nich podejrzanie młodziej.

https://twitter.com/xkubiak/status/1228716277293817858

Krótko mówiąc: pani premier, proszę się nie obrazić, ale w obecnej sytuacji trochę przyganiał kocioł garnkowi…

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Tagi

Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia

Ładowanie