Po godzinach

Bareja byłby dziś bezrobotny. Nie uwierzycie, jak absurdalny zarzut grozi za napis PZPR na biurze posła PiS

Spektakularne zaoranie szefa Rady Mediów Narodowych. Ten filmik podbija Internet
Fot. Youtube

Kilka godzin po tym, jak Sejm uchwalił kontrowersyjną nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, pewna 48 latka postanowiła zamanifestować swoje niezadowolenie w niezbyt elegancki sposób, pisząc sprayem na elewacji filii biur w w Wąbrzeźnie i Golubiu – Dobrzyniu, należących do polityków PiS, senatora Andrzeja Mioduszewskiego i szefa Rady Mediów Narodowych, posła Krzysztofa Czabańskiego napisy “PZPR”, oraz “Czas na sąd ostateczny”.

– Specjalnie powołany zespół policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy oraz komend powiatowych w Wąbrzeźnie i Golubiu-Dobrzyniu po przeprowadzeniu czynności śledczych wytypował sprawczynię i zatrzymał ją wczoraj po godzinie 22. Po przewiezieniu do komendy kobiecie przedstawiono zarzut propagowania ustroju totalitarnego. Podejrzana częściowo przyznała się do winy, złożyła obszerne wyjaśnienia. Po północy została zwolniona do domu – powiedział portalowi Onet.pl sierż. szt. Michał Głębocki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie.

Zarzut wydaje się absurdalny, tym bardziej że Krzysztof Czabański był członkiem PZPR w latach 1967-1980. Na pomysł, by sprawczyni tego głupiego występku odpowiadała akurat za propagowanie ustroju totalitarnego musiał wpaść albo niezbyt rozgarnięty prokurator, któremu zależy na tym, by w sądzie się ośmieszyć, albo prokurator śmieszek, który postanowił rzucić wyzwanie Stanisławowi Barei i przypomnieć absurdy czasów komuny. Pierwszą reakcją na taką interpretację prawną czynu 48-latki jest zwykle bowiem klasyczny dowcip z czasów PZPR o dylemacie milicjantów na widok człowieka piszącego na murze, że krajem rządzą idioci. Ci bowiem mają poważny problem, by zdecydować się na oskarżenie delikwenta o niszczenie mienia, czy ujawnienie tajemnicy państwowej.

Swoją drogą, pan prokurator także może zostać uznany za dywersanta i wroga władzy ludowej, wróć, władzy narodowej. W końcu tłumaczenie oskarżonej przed sądem podobieństw PiS do PZPR może być dla tej pierwszej miażdżące.

Źródło: Onet

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie