Awaryjne lądowanie, Kosiniak-Kamysz na pokładzie. „Jedna z kontrolek sugerowała…”

Rządowy samolot, na pokładzie którego był wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, został zawrócony na lotnisko. Już wiadomo, że doszło do usterki maszyny.

Usterka podwozia rządowej maszyny

Władysław Kosiniak-Kamysz w czwartek 29 stycznia wyruszył z samego rana do Ramstein (tam mieści się siedziba dowództwa sił lotniczych USA w Europie), by spotkać się m.in. z sekretarzem generalnym NATO i najważniejszymi dowódcami państw sojuszniczych. Szybko okazało się, ważna wyprawa polskiej delegacji nie pójdzie zgodnie z planem.

Samolot z wicepremierem i szefem Ministerstwa Obrony Narodowej na pokładzie został szybko zawrócony. Jak się okazuje, rządowa maszyna miała usterkę. – Z powodu niegroźnej usterki technicznej samolot z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na pokładzie ze względów bezpieczeństwa został zawrócony na lotnisko w Warszawie – dowiedzieli się dziennikarze Polsat News w MON. Konkretnie ma chodzić o jakiś problem z podwoziem.

Rządowy samolot wrócił na wojskowe lotnisko w Warszawie. Jak wynika z zapisu FlightRadar24, serwisu monitorującego ruch lotniczy, pierwszy samolot, rządowy Gulfstream G550, wystartował około godziny 6.30 nad ranem i zawrócił niedługo potem. Następny samolot, tym razem Boeing 737, wystartował po godzinie 10. Wiadomo już, że przez usterkę wicepremier Kosiniak-Kamysz spóźnił się dwie godziny na spotkanie z z szefem NATO Markiem Rutte, do którego doszło w bazie Ramstein.

PSL rozmawia z Nawrockim

W czasie, gdy Władysław Kosiniak-Kamysz bierze udział w spotkaniu w Ramstein, jego partyjni koledzy z PSL rozmawiają z Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim. Przypomnijmy: prezydent zaprosił do siebie przedstawicieli kół poselskich: KO i Lewica odmówiły, ale PSL i Polska 2050 zdecydowały się na wspólną kawkę z byłym szefem IPN. Ludowcy, zapowiadali, że chcą walczyć o interesy rolników i zniesienie zasady dwukadencyjności w samorządach.

– Generalnie przesłanie z naszej strony padnie takie, by pan prezydent nie wetował ustaw, które rzutują na życie i funkcjonowanie Polek i Polaków. Ze względu na bieżącą politykę nie można igrać kwestiami bezpieczeństwa i spraw obywateli – powiedział Krzysztof Paszyk z PSL.

Już sobie wyobrażamy jak coraz pewniejszy siebie Karol Nawrocki przyjmuje argumenty PSL i Polski, idzie na jakieś ustępstwa i zgadza się współpracować z przedstawicielami koalicji rządzącej. Nie bądźmy naiwni.

Źródło: Polsat News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *