Awantura na miesięcznicy z samego rana, ale gdzie Kaczyński?! „Pamiętamy, że polegli nad Smoleńskiem” [WIDEO]

Jarosław Kaczyński nie pojawił się dziś na miesięcznicy smoleńskiej! Zamiast niego przemawiał Mariusz Błaszczak, ale brzmiał jak sam prezes. – Nasze uroczystości są zakłócane  przez ludzi, których nazywa się barbarzyńcami – mówił. – Kłamca! – odpowiadali aktywiści.

Miesięcznica PiS , ale bez Kaczyńskiego

Za nami kolejna miesięcznica smoleńska. Jak zawsze, pojawili się na niej politycy z Nowogrodzkiej, ale zabrakło… Jarosława Kaczyńskiego. To efekt tego, że prezes PiS przeszedł chorobę, niedawno wyszedł ze szpitala i zapewne boi się jeszcze wychodzić z domu. Na miejscu przemawiał więc pupilek prezesa, Mariusz Błaszczak. – Spotykamy tu pomodlić się i oddać hołd tym, którzy polegli nad Smoleńskiem – zaczął.

Następnie były szef MON zaczął mówić o tym, że Rosja ponownie zagraża Polsce. I tu nawiązał do przeciwników PiS, którzy też zebrali się na pl. Piłsudskiego i krzyczeli w jego stronę „kłamca”. – Pamiętamy, że nad Smoleńskiem polegli dlatego, że Rosją znów rządzą ludzie, którzy chcą odbudować Imperium Rosyjskie. Tak było, kiedy Imperium Rosyjskie było czerwone. Wtedy, w Katyniu Rosjanie dopuścili się aktu ludobójstwa, mordując polskich oficerów, funkcjonariuszy, elitę polskiego narodu. Imperium Rosyjskie zawsze, czy było białe, czy czerwone, czy teraz putinowskie, śmiertelnie Polsce zagraża – grzmiał Błaszczak.

— Niestety nasze uroczystości są, jak co miesiąc, zakłócane przez ludzi, których w naszej kulturze europejskiej, chrześcijańskiej, nazywa się wprost barbarzyńcami. To ludzie, którzy wpisują się w propagandę imperialnej Rosji, propagandę putinowską. Niestety tak się dzieje, gdyż pozwala im na to obecna władza. Minister sprawiedliwości przyjmuje tych ludzi. Czy napominał ich? Czy mówił im, że takie zachowanie jest niestosowne? Wręcz przeciwnie. Rozzuchwalał ich. Ale bądźmy spokojni. Prawda zawsze zwycięży — podsumował wiceprezes PiS.

Miesięcznice smoleńskie, czyli tępa propaganda

Miesięcznice smoleńskie to cykliczne uroczystości organizowane co miesiąc, upamiętniające katastrofę lotniczą z 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, w której zginął prezydent Lech Kaczyński oraz kilkadziesiąt innych osób. Początkowo miały charakter żałobny i religijny, jednak z czasem coraz wyraźniej stały się wydarzeniem politycznym.

Dziś miesięcznice są przykładem zawłaszczania przestrzeni publicznej i symboli narodowych przez jedną partię. Z wydarzenia, które miało służyć upamiętnianiu pamięci ofiar katastrofy stały się symbolem politycznej instrumentalizacji tragedii. Dla wielu osób to dowód na to, że PiS nie potrafił – lub nie chciał – oddzielić żałoby od walki o władzę, wykorzystując dramat narodowy do utrwalania własnej narracji i lojalności wyborców, kosztem społecznego pojednania i elementarnego szacunku dla różnorodnych postaw wobec tej tragedii.

I potem Błaszczak dziwi się, że ludzie na jego widok krzyczą „kłamca”. Miesięcznice pokazują po prostu bezwzględność Nowogrodzkiej i jej parcie do władzy.

Źródło: Facebook/PiS

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Jedna odpowiedź na Awantura na miesięcznicy z samego rana, ale gdzie Kaczyński?! „Pamiętamy, że polegli nad Smoleńskiem” [WIDEO]

  1. Cezary pisze:

    „Spotykamy się tu pomodlić i oddać hołd tym, którzy polegli nad Smoleńskiem”. Polegli czy zginęli?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *