Polityka i Społeczeństwo

Aroganckie słowa Ryszarda Czarneckiego. Tego typu wypowiedzi mogą kosztować Polskę miliardy euro z unijnego budżetu

Aroganckie słowa Czarneckiego. Czy polityk rozumie konsekwencje swoich działań?
fot. flickr/Euranet plus

Ryszard Czarnecki, jako europoseł i były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, powinien znacznie lepiej, niż większość polityków obozu władzy, rozumieć zasady funkcjonowania unijnej dyplomacji i kulisy relacji Polski z Komisją Europejską. Jednak okazuje się, że polityk nie wyciągnął wielu wartościowych lekcji ze swojego brukselskiego doświadczenia, ponieważ pozwala sobie na słowa, które nie powinny być rzucane lekką ręką przez przedstawiciela partii rządzącej. Ryszard Czarnecki w studiu Radia Plus powiedział bowiem:

“Teraz trzeba powiedzieć „basta”, koniec z ustępstwami, żadnych ustępstw nie będzie. Jeżeli Unia Europejska chce iść na zwarcie, na pojedynek, to bardzo proszę”

Zdaniem polityka ustępstwa wobec Brukseli zachęcają tylko do dodatkowych roszczeń. Czarnecki musiał przy okazji wyrażania swoich poglądów od razu zaliczyć wpadkę.

Krytykując ustępstwa wobec Brukseli, automatyczne bowiem uderzył w premiera Morawieckiego, który zaproponował lifting reformy sądów. Zapytany przez dziennikarza o to, czy była to zatem błędna polityka, odpowiedział zaprzeczając samemu sobie:

“- Kolejnych zmian w ustawach sądowych nie będzie?
-Nie są potrzebne, nawet wręcz zachęcają UE do dodatkowych roszczeń.
-Czyli była to błędna polityka?
-Nie, uważam, że była bardzo mądra”.

Zachowanie europosła może zadziwiać, ponieważ konflikt z Brukselą w takiej skali sam w sobie jest zagrożeniem dla naszych interesów, a w okolicznościach negocjowali unijnego budżetu jest wręcz śmiertelnym niebezpieczeństwem. Nic nie daje lepszego pretekstu do zmarginalizowania polskich roszczeń i propozycji budżetowych, jak uczynienie z naszego kraju politycznego pariasa Europy. Czarnecki zdaje się tego nie zauważać, zachowując się niczym Saddam Husajn w przeddzień inwazji na Irak, buńczucznie prężąc nieistniejące muskuły. Pycha idzie jednak krok przed upadkiem. PiS nie może bowiem liczyć, że przeczeka Brukselę jak niepełnosprawnych w Sejmie. Dyplomacja wymaga bowiem sporo ogłady, sprytu i determinacji. Konfrontacyjne wypowiedzi zaś wzmacniają tylko przeciwników Polski w Unii i budują wizerunek kraju o braku zdolności koalicyjnej. Takie działania są zaś prostą drogą do przegranej walki zarówno o dziesiątki miliardów złotych jak i korzystne dla polskich firm regulacje prawne.

Źródło: dorzeczy.pl

fot. flickr/Euranet plus

POLUB NAS NA FACEBOOKU

[wpdevart_like_box profile_id=”539688926228188″ connections=”show” width=”600″ height=”220″ header=”big” cover_photo=”show” locale=”pl_PL”]

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie