Andrzej Grabowski nagrał mocny, antypisowski spot. „Ktoś cynicznie nam Polakom próbuje zasłonić oczy”

Aktor Andrzej Grabowski nagrał antypisowski spot, który jest częścią dużej akcji społecznej. Inicjatywie towarzyszy zbiórka.

Andrzej Grabowski zaangażował się w akcję, która ma celu uświadomienie społeczeństwa, z jaką skalą korupcji i zwykłego złodziejstwa mają codziennie do czynienia żyjąc w PiS-owskim państwie. Inicjatywa jest koordynowana przy wsparciu wydawnictwa „Arbitror”, gdzie można kupić takie książki jak „Macierewicz i jego tajemnice”, „TVPropaganda. Za kulisami TVP”, czy cykl „Rydzyk i przyjaciele”.

Pomóż odsłonić oczy

Popularny aktor występuje w spocie z zasłoniętymi oczami, co ma obrazować pokazywanie przez PiS fałszywego obrazu Polski. – Ktoś cynicznie nam Polakom próbuje zasłonić oczy – mówi na początku. – Zamiast prawdziwego otaczającego świata, kreuje fałszywy obraz rzeczywistości – dodaje.

Na nagraniu możemy usłyszeć, że to mieszkańcy małych gmin i miejscowości skazani są na wykluczenie informacyjne. – Rządzący chcą, aby oglądali tylko jedyną słuszną telewizję, słuchali jedynego słusznego programu jedynej słusznej partii – mówi lektor.

PiS-owska władza próbuje w ten sposób ukryć przed społeczeństwem swoje afery i zaciemnić niewygodne fakty. Takie informacje są omijane szerokim łukiem przez prorządowe media.

Takim najbardziej świeżym przykładem jest skarcenie przez prezydenta Andrzeja Dudę sztabowców PiS, który wypuścili w świat haniebny spot wykorzystujący z pobudek politycznych ludobójstwo w Auschwitz-Birkenau. TVP Info zamieściło na swoich stronach krytyczny wpis głowy państwa i opatrzyli komentarzem, ale po kilku minutach cały tekst skasowano. Czemu? Żeby przypadkiem widz TVP za dużo się na ten temat nie dowiedział.

I właśnie dlatego wydawnictwo „Arbitror” ruszyło z akcją uświadamiającą społeczeństwo korzystające tylko z mediów będących pod butem władzy. Inicjatywie towarzyszy zbiórka. Za zebrane pieniądze zostaną wydrukowane broszury opisujące 100 największych PiS-owskich afer.

Licznik zebranych funduszy na broszury pokazuje niecałe 135 tys. zł, a potrzebne jest 300 tys. zł. Tutaj jest link do zrzutki.

Akcja rusza na przełomie lipca i sierpnia

Inicjator akcji Marcin Celiński w rozmowie z CrowdMedia.pl mówi, że nie ma co siedzieć i narzekać, że do mniejszych miejscowości nie dociera prawdziwy obraz PiS-owskich afer, tylko trzeba działać.

Wybrałem formę, którą znam i którą potrafię przeprowadzić – dotarcie ze słowem pisanym. Prawdą jest, że mało kto czyta – ale nieprawdą że nikt. W specyfice mniejszych miejscowości, gdzie ludzie ze sobą rozmawiają, znają się od dziecka, wystarczy że kilku przeczyta i przekaże w rozmowach dalej – tłumaczy.

Broszury będą dystrybuowane za pośrednictwem lokalnych sklepów, punktów usługowych, małych stowarzyszeń i organizacji. Marcin Celiński jest otwarty na każdą deklarację współpracy. – Te pierwsze 100 tys. mamy już prawie w całości zaplanowane jeśli chodzi o dystrybucję – mówi. – Na przełomie lipca/sierpnia chcemy rozpocząć kolportaż – dodaje.

Źródło: Twitter

Bartosz Wiciński

Polityką zainteresowałem się w momencie wybuchu afery Rywina. 12 lat temu założyłem bloga politycznego na prawicowej platformie Salon24.pl. Popełniłem tam ponad 400 wpisów i toczyłem pierwsze potyczki słowne z całą rzeszą wyborców PiS. Jak to w życiu blogera bywa, raz wychodziły lepsze teksty, a raz gorsze. Salon24.pl to była dobra szkoła. W CrowdMedia.pl zaczynałem od pisania własnych artykułów o polityce. Teraz zajmuje się głównie opisywaniem newsów, czego musiałem się sam nauczyć. Z wykształcenia jestem księgowym, ale nigdy do żadnej kratki nie wpisałem ani jednej cyferki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *