Andrzej Duda zobaczył awanturę w Sejmie i… uderzył w premiera. „Festiwal prowokacji chamstwem”

Screen: Prezydent RP Andrzej Duda
Andrzej Duda ostro zareagował na środową awanturę w Sejmie. Prezydent próbował zgrywać sędziego, która przywoła do porządku zwaśnione strony, ale wyszedł z tego wpis… Zresztą, sami zobaczcie.
Duda tupie nóżką na premiera
Andrzej Duda po raz kolejny udowodnił, że nigdy nie odpiął tak naprawdę znaczki PiS z klapy marynarki, Prezydent staje po stronie Nowogrodzkiej we wszystkich konfliktach na polskiej arenie politycznej. Po awanturze w Sejmie, gdzie doszło do ostrego starcia między Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem, prezydent postanowił skarcić kilku polityków. Problem w tym, że wyszło to tak, jakby oglądał zupełnie inne nagranie, ponieważ w pierwszej kolejności uderzył w… premiera Donalda Tuska.
– Myślę, że w ramach rozpaczliwej próby odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska »kampanii anty-migracyjnej« premiera Tuska i jego rządu, mam dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji chamstwem – napisał na platformie X prezydent.
Logika Dudy byłaby w stanie zaskoczyć niejednego filozofa, któremu się nie śniło łączyć ze sobą kropek w takim stylu, jak robi to właśnie nasz prezydent. W dalszej części jego wpisu możemy przeczytać, że całe zajście na mównicy sejmowej, to była „planowa próba zmiany tematu i przykrycia porażki, ale także zepsucia nastroju i dobrych emocji związanych z 20 rocznicą odejścia św. Jana Pawła II do Domu Ojca”.
Serio? Naprawdę w 2025 roku europejski kraj ma stanąć na baczność i udawać, że nie ma podziałów, bo jest rocznica śmierci Jana Pawła II? I dla prezydenta ta kwestia jest bardziej istotna niż fakt, że Kaczyński dał kolejny szokujący popis, krzycząc do Giertycha „nie jestem z Tobą po imieniu łobuzie”, po czym jego świata z PiS rzuciła się na mecenasa?
Cała awantura wniknęła z faktu, że partia z Nowogrodzkiej próbuje wykorzystać śmierć i przerobić je na paliwo polityczne i przy okazji wskazać palcem winnych, bazując na widzimisie prezesa – kreując Giertycha na „sadystę”. Duda natomiast zachowuje się niczym matka dziecka bijącego swoich rówieśników na podwórku, która ma pretensje do innych rodziców i broni swojego „bąbelka”.
Myślę, że w ramach rozpaczliwej próby odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska “kampanii anty-migracyjnej” premiera Tuska i jego rządu, mamy dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji chamstwem. To planowa próba zmiany tematu i przykrycia porażki ale także zepsucia…
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) April 2, 2025
Źródło: Onet
1 Odpowiedzi na Andrzej Duda zobaczył awanturę w Sejmie i… uderzył w premiera. „Festiwal prowokacji chamstwem”
Czy na prawdę czyta ktoś te propagandowe wypociny? Tu uprawiają tylko najstarszy zawód świata