Polityka i społeczeństwo

Andrzej Duda ostatecznie ograł Jarosława Kaczyńskiego. To dlatego doszło do rekonstrukcji?

Rekonstrukcja rządu wstrząsnęła polską sceną polityczną. Wszyscy zaczęli się prześcigać w spekulacjach, jakie motywy przyświecały Jarosławowi Kaczyńskiemu w wymianie Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego. Jednak w tych wszystkich analizach, z których wiele ma jak najbardziej sens, pomijano jeden z ważnych szczegółów, czyli rolę Pałacu Prezydenckiego w doprowadzeniu do obecnej sytuacji. W polskiej polityce jest bowiem wiele wpływowych postaci, a każda z nich prowadzi brutalną grę w obronie swoich interesów, a to, co się ostatecznie dzieje na scenie politycznej, jest wypadkową dążeń i ambicji poszczególnych graczy. Andrzej Duda, choć pozostając teoretycznie z boku rekonstrukcji, miał na jej przebieg jednak  duży wpływ.

Prezydent wydaje się bowiem wielkim wygranym całego chaosu zmiany kapitana biało-czerwonej drużyny. Wykorzystując lipcowe protesty zrzucił zależność od Jarosława Kaczyńskiego w sposób, który nie zraził do niego elektoratu PiS. Następnie nadał sobie dominującą rolę na scenie politycznej przeczołgując prezesa PiS przez kolejne spotkania odwracając rolę, jakie zostały przypisane mu w kabaretowej serii “Ucho prezesa”. Prezydent nie walcząc o miłość opozycji zaprzedał konstytucyjność reformy sądów, ale sumarycznie namaścił się na ojca reformy państwa pozostawiając w cieniu Prawo i Sprawiedliwość. Obie stron uzyskały co chciały. Prezydent uwagę mediów i korzyści wizerunkowe, a PiS narzędzia na których mu zależało, jednak równocześnie to PiS zebrał całą polityczną odpowiedzialność za skandaliczne zapisów ustaw. Już w wakacje mówiło się, że jeśli prezydent będzie dalej grał kartą kolejnych vet, to wymiana premiera stanie się koniecznością, ponieważ Szydło nie panowała nad spójnością obozu rządzącego. Prezydent, którego łączyły z byłą premier dobre relacje z czasów, kiedy kierowała jego sztabem, nie posiadał jednak dłużej sentymentu wobec Szydło. Przyczyną była całkowita bierność Kancelarii Premiera wobec sporu głowy państwa z Macierewiczem. Co więcej, w kuluarach pojawił się pomysł, aby właśnie Szydło wystawić w kontrze do Dudy w następnych wyborach prezydenckich. Głowa państwa miała zatem interes w zniszczeniu potencjalnej konkurencji. Jedyna szansą Dudy na reelekcję jest bowiem brak innego kandydata w obozie Zjednoczonej Prawicy, który mógłby uzyskać konkurencyjny do Dudy wynik. Gorączkowe spotkania z prezydentem w czwartek, kiedy procedowano wotum nieufności dla rządu, tylko wzmocniły przekaz, że z Pałacem Prezydenckim trzeba się liczyć. Co więcej, nie bez powodu skład rządu nie został jeszcze ogłoszony, ponieważ Duda chce mieć swój wpływ w tym obszarze, a wiadomym celem jest Antoni Macierewicz. Morawiecki mówi, że nie planuje zmian składu gabinetu, jednak twardą gwarancję zachowania funkcji otrzymali tylko Ziobryści, którzy jak opisywaliśmy, w sprawie jego kandydatury otrzymali propozycję nie do odrzucenia. Morawiecki jako twarz dobrej zmiany sprawdzi się gorzej od popularnej Szydło. Bankier, człowiek elit, najbogatszy premier w historii nie zaskarbi sobie serc znacznej części elektoratu. To wzmacnia prezydenta, a co więcej, Kaczyński uderzając w Ziobro wyborem Morawieckiego także zagrał na korzyść Dudy, ponieważ prezydent jest w głębokim konflikcie z politykami Solidarnej Polski. Od dziś premier nie będzie już jak do tej pory sojusznikiem Ziobrystów, ale kolejnym wrogiem, co znacznie ułatwi rozgrywanie ministra sprawiedliwości.

Rekonstrukcja rządu może rozbić zatem cały mit strategicznej “nieomylności” prezesa. Nic nie tworzy tak dobrej przestrzeni do wybicia się nowego gracza na prowadzenie jak chaos totalny w dominującym dotychczas obozie. Proces, który zapoczątkował w lipcu Duda, do takiego chaosu właśnie doprowadził. Dziś zaś głowa państwa może w tej niezwykle korzystnej przestrzeni zacząć zbierać owoce swojej pracy. Konsekwencje tej zmiany dla rządu i Polski mogą okazać się jeszcze nieobliczalne.

fot. Flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie