Ale wstyd! Posłanka PiS chciała uderzyć w rząd, a wyszła na manipulantkę! „Krakowianie zdziwią się rankiem”

Posłanka PiS zamieściła w sieci nagranie, którym chciała postraszyć Polaków imigrantami. Szybko okazało się, że to jedno wielkie kłamstwo. Filmik usunęła, niesmak pozostał.

Wszystkie lęki prawicy

Jak wiadomo, PiS ma kilka fobii i leków, którymi politycy tej partii chętnie grają przy okazji kampanii wyborczych. Oczywiście na liście grozy są Niemcy, którzy planują kolejny rozbiór Polski, jest tam zawsze groźna Unia Europejska, która ponoć nakaże jeść nam robaki zamiast mięska, są osoby ze środowiska LGBT, które tylko czyhają, by seksualizować dzieci, są też imigranci, których mają nawpuszczać Donald Tusk z Rafałem Trzaskowskim i w dodatku wpychać w kolejkę do lekarzy przed Polakami.

Kolejnym potwierdzeniem tej tezy jest brzydka zagrywka posłanki PiS Anny Krupki, która zamieściła w sieci nagranie, które miało pokazać, że „imigranci już tu są”. – Nie, to nie wycieczka. To migranci przywożeni pod osłoną nocy. Krakowianie zdziwią się rankiem — napisała posłanka PiS. Jej post po jakimś czasie został usunięty. Dlaczego? Bo wyszła na manipulatorkę i kłamczuszka.

Nagranie, któremu nadała antyimigrancki kontekst powstał na potrzeby krakowskiego ruchu… Zabytkowe Centrum, a jego autorką jest mieszkanka Krakowa. Po co nagrała turystów z bagażami? Chodziło o pokazanie, jakie uciążliwości mieszkańcom Krakowa sprawia wzmożony ruch turystyczny. Ot i cała historia, w której nie było ani grama ksenofobii.

Warchoł i Kowalski też się popisali

Czy takie manipulowanie nas w kontekście PiS na dziwi? Ani trochę, bo to nie pierwsza tego typu „akcja”. Niedawno pisaliśmy o Marcinie Warchole i Januszu Kowalskim, którzy udostępnili w mediach społecznościowych zdjęcie z przystanku autobusowego w Nadarzynie. Miało ono być dowodem na najazd na Polskę imigrantów. Szybko okazało się, że fotografia ma kilka lat i najprawdopodobniej powstała za rządów PiS.

– Od trzech lat w gminie jeżdżą autobusy 60, 63 i 65, których nie ma na tablicy uwiecznionej na zdjęciu. Zdjęcie wykonano najprawdopodobniej jeszcze za rządów PiS – powiedział w rozmowie z Radiem ZET wójt Nadarzyna. Wyjaśnienie zdjęcia jest proste. W pobliskim ośrodku w Dębaku od lat przebywają uchodźcy. Lokalni mieszkańcy są pozytywnie do nich nastawieni, a służby nie odnotowują w związku z ich obecnością wyższej przestępczości.

Źródło: Onet

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *