Ale jaja! Czarnek zaprosił Polsat do domu, będzie transmisja z TEGO wydarzenia? „Zdejmę natychmiast”
Screen: Polsatnews YT
Robi się coraz śmieszniej. Przemysław Czarnek zapowiada, że zdejmie panele fotowoltaiki z dachu swojego domu. Niewykluczone, że wszystko na żywo pokaże… Polsat.
Przeciwnik fotowoltaiki używa paneli
Przemysła Czarnek robi w ostatnich dniach bardzo dużo, by udowodnić, że Jarosław Kaczyński podjął słuszną decyzję mianując go na potencjalnego premiera z ramienia PiS. Niby przywykliśmy już do buty i arogancji byłego ministra sprawiedliwości, a jednak ten wciąż potrafi zaskoczyć.
Najpierw Przemysław Czarnek w pełnym wściekłości wpisie nazwał Tuska „proniemieckim kretynem”. – Myślę, że tym swoim kulturalnym zwrotem – zakute łby – możesz obejmować także mnie. Tak mniemam. I dlatego Ci odpowiem…. Posłuchaj zakutego, polskiego łba, proniemiecki kretynie. To nie jest 20 mld dla huty Stalowa Wola, tylko nieuczciwa, niemiecka pożyczka. Przestań Polaków traktować jak idiotów. Nie naśladuj „historyka” Friedricha – grzmiał na X.
Później, już po oficjalnym ogłoszeniu jego „nominacji”, zażądał od władz, by Polska opuściła ETS. To unijny mechanizm wprowadzony, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. A wiadomo – jak coś jest unijne i ekologiczne, to dla PiS złe z urzędu.
– Składam w Sejmie projekt uchwały. Pan premier Tusk lubi uchwały. To będzie stanowisko Sejmu, w którym premier Donald Tusk i jego rząd w ciągu 14 dni będzie zobowiązany do przedstawienia projektu przepisów, na mocy których Polska wyjdzie z ETS. Żądam od większości sejmowej podjęcia tej uchwały. Wyjście z ETS to obniżenie rachunków energii elektrycznej dla każdego Polaka o kilkadziesiąt procent – mówił wybraniec prezesa.
Będzie transmisja z dachu?
Wszystkie wystąpienia i pohukiwania Czarnka przyćmiły jednak jego panele fotowoltaiczne, które ma na dachu swojego domu. – Tak. Mówiłem o tym wyraźnie wielokrotnie i bazowałem też na swoim doświadczeniu. Nie wiem, co tam koledzy z PSL odkryli ciekawego – próbował wybronić się kandydat PiS. – Fotowoltaikę zamontowałem chyba 5 lat temu, kiedy w naszej gminie był program z dofinansowaniem. Zapłaciłem za to 8 100 złotych, płacąc za energię wówczas jakieś 2 000- 2 500 złotych rocznie. Po zamontowaniu fotowoltaiki płaciłem za energię 1 000-1 200 złotych – mówił i opowiadał, że boi się, „czy mu się ta fotowoltaika nie zapali” i „co się stanie, jak to się zepsuje”.
Teraz Przemysław Czarnek wystąpił w Polsat News i znowu powrócił temat paneli. Wybraniec prezesa jeszcze raz przekonywał, że zdejmie panele, ale nie od razu. Żeby było śmieszniej, zaprosił stację na operację zdejmowania fotowoltaiki. – Natychmiast, jak tylko minie okres trwałości projektu i spłaci mi się to wszystko, to zdejmę . Zaproszę Polsat na transmisję – odpowiedział na propozycję prowadzącego, żeby pokazać ten moment na żywo.
Źródło: Polsat News