Polityka i Społeczeństwo

Aferę Obajtka rozpętała mafia? Szokująca teoria niezawodnego Suskiego

Marek Suski znowu "w formie". Kuriozalne tłumaczenia szefa gabinetu premiera
Fot. Flickr

Gdy media grillowały Mariana Banasia politycy PiS bronili go, mówiąc o ataku mafii VAT-owskich. Mafie wracają przy sprawie Daniela Obajtka.

Gdy wybuchła afera z Marianem Banasiem, PiS zażarcie broniło aktualnego prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Wśród argumentów pojawiły się teorie o spisku mafii VAT-owskich, z którymi Banaś rzekomo walczył. Niektórzy politycy PiS dawali do zrozumienia, że to gangsterzy stoją za operacją dyskredytującą byłego ministra finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego. Cała linia obrony rozsypała się jak domek z kart.

Podobna taktyka została przyjęta po publikacji przez “Gazetę Wyborczą” taśm, na których nagrany jest Daniel Obajtek. Obóz rządzący bagatelizuje sprawę lub mówi o możliwości sfabrykowania nagrań. Do gry obronnej wszedł Marek Suski, który na falach Polskiego Radia, zagrał melodię znaną z serialu o Marianie Banasiu.

Dzisiaj Orlen ma ogromne sukcesy. Różne mafie, które przewoziły paliwo z zagranicy do Polski na tym straciły. Za tym może stać lobbing tych mafii, które straciły ogromne pieniądze – oznajmił poseł.

W użyciu był także tradycyjny w takich wypadkach refren o złej i zawistnej opozycji, oddającej polski rynek zagranicznym koncernom – Zamiast wzmacniać nasze firmy, zapraszali firmy konkurencyjne do Polski – mówił w radiu.

Praktycznie identyczne słowa padały podczas obrony Mariana Banasia i zakończyły się kompromitacją obrońców.  Teraz pewnie też tak będzie.

Źródło PolskieRadio24.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Bartosz Wiciński

Najstarsi górale nie pamiętają od kiedy zaprząta sobie głowę polityką. Kronikarze podają datę pokrywającą się z aferą Rywina, ale wciąż trwa o to spór. Od dziecka lubił zapach porannych gazet w domu i tak mu zostało do dzisiaj. Interesuje się geografią i nie smakują mu karpie.

Media Tygodnia
Ładowanie