Polityka i Społeczeństwo

A to niespodzianka, Andrzej Duda wymiguje się od spełnienia obietnic ws. emerytur. “Kancelaria nie może zagwarantować”

Prezydent Duda
Gints Ivuskans / Shutterstock.com

Kancelaria Prezydenta odpowiedziała na list pracowników, którzy upomnieli się o obiecane podczas kampanii wyborczej emerytury stażowe. Odpowiedź  nie ucieszy nadawców.

List w sprawie emerytur

“Nikt nie chce zatrudnić kobiety w wieku przedemerytalnym”, “liczymy na to, że tym razem, mimo wszystkich przeciwności, twardo stanie Pan w obronie spracowanych i schorowanych stażowiczów” – apelowali w grudniu zeszłego roku do prezydenta zatrudnieni, którzy upominali się o zapowiadane emerytury stażowe. Te ostatnie obiecał im prezydent Duda. I to aż dwukrotnie: podczas kampanii wyborczych w 2015 oraz 2020 roku. 

Teraz poznaliśmy stanowisko Pałacu Prezydenckiego w powyższej sprawie.

“Jak podało OPZZ, Paweł Szrot [Szef Gabinetu Prezydenta RP – przyp. autora] poinformował, że trwają analizy różnych projektów wprowadzenia emerytur stażowych, w tym projektu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Jednak w obecnym momencie priorytetem rządzących jest walka z COVID-19 i kancelaria nie może zagwarantować, że do wiosny 2021 r. prezydent złoży projekt w tej sprawie. Odniósł się także do opinii dr. hab. Szarfenberga, w której zaprzecza on twierdzeniu o wysokich kosztach wprowadzenia emerytur stażowych – ocenił ją jako bardzo cenną i wartą wzięcia pod uwagę” – podał dziś bankier.pl.

Innymi słowy, wątpliwe, by głowa państwa szybko (o ile w ogóle) spełniła swoje obietnice wyborcze.

Czym jest emerytura stażowa?

Dlaczego jednak wprowadzenie emerytur stażowych jest dla części osób tak ważne? Obecnie w Polsce obowiązuje konkretny wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Emerytury stażowe zakładają zaś, że obywatele będą mogli zakończyć życie zawodowe nie po ukończeniu danego wieku, ale po przepracowaniu danej ilości lat.

Andrzej Duda obiecywał, że będzie starał się przeprowadzić w Polsce tego typu reformę emerytalną. Podpisał nawet z Piotrem Dudą, liderem Solidarności, umowę programową, według której kobiety mogłyby przechodzić na emeryturę po przepracowaniu 35 lat, a mężczyźni po 40 latach.

Wszystko brzmi dobrze, ale diabeł tkwi w szczegółach. Szybsze przejście na emeryturę oznacza niższą kwotę świadczenia, która zbliżona byłaby do emerytury minimalnej.

Źródło: bankier.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Media Tygodnia
Ładowanie