Przydacz zły! Nabuzowany złapał za klawiaturę, TAK nazwał Donalda Tuska. „Idź już na…”

Żenada! Marcin Przydacz, prezydencki urzędnik, nazwał premiera „dziadziem”. Fantastyczny poziom w Pałacu Prezydenckim utrzymany.

Awantura pod TK

Ależ sobie współpracowników dobrał Karol Nawrocki! A może to osobowość prezydenta wpływa na jego ekipę? Prezydencki rzecznik nazwał marszałka Sejmu mianem „WC”, naśmiewał się z Romana Giertycha, a Marcin Przydacz nie chciał czuć się gorszy i naskoczył na Donalda Tuska.

Zaczęło się od sytuacji pod Trybunałem Konstytucyjnym. W piątek w tłumie protestujących policja zauważyła pewnego podejrzanie zachowującego się mężczyznę. Doszło do interwencji, policja poinformowała potem o ataku na policjantkę.

– Zaatakowana policjantka trafiła do szpitala. Zatrzymany mężczyzna miał przy sobie nóż – przekazano. Policjantka i zatrzymany mężczyzna, który stracił przytomność, trafili do szpitala.

Sprawę skomentował Donald Tusk.

– Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego – napisał szef rządu na platformie X.

Przydacz zagrzmiał w sieci. „Dziadzia”

No i właśnie po tych słowach odpalił się współpracownik prezydenta. Przydacz złapał za klawiaturę i ruszył do ataku.

– Facet od 20 lat jedyne, co potrafi w polityce to zwalać winę na innych i szczuć – zagrzmiał Marcin Przydacz. Nie była to jednak autorefleksja, a atak na premiera.

– Cokolwiek się stanie, to zawsze wina kogoś innego. Teraz to wina Prezydenta. Wcześniej wina opozycji. Jeszcze wcześniej każdego innego, byle nie jego – nakręcał się dalej współpracownik Nawrockiego. Wymieniał ceny paliw, dziurę w budżecie, kolejki w szpitalach i tak dalej, i tak dalej.

– Gdzie nie spojrzeć, dramat. A facet jest premierem i jedyne, co potrafi to „wina tego, wina tamtego.” Poszczuje Polaków na siebie i cyk na winko z Grasiem albo samolotem do Sopotu… Dziadzia, idź już na emeryturę i daj Polsce żyć – skwitował. Taki język w Kancelarii Prezydenta? Fantastyczne standardy wprowadził do Pałacu Karol Nawrocki. Język coraz bliższy rynsztoka, a ludzie prezydenta jeszcze się prześcigają, żeby zaimponować swojemu szefowi. Bo i Leśkiewicz dorwał się do klawiatury i dorzucił swoje 3 grosze.

– Nie ma takiego politycznego kłamstwa oraz takiej podłości, jakich nie dopuściłby się Donald Tusk, by uderzyć w Prezydenta RP i zmanipulować Polaków – rzucił.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na Przydacz zły! Nabuzowany złapał za klawiaturę, TAK nazwał Donalda Tuska. „Idź już na…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *