Nawrocki siedział i słuchał. Szef MON wyjaśnił mu kilka spraw! „Odpowiem po polsku” [WIDEO]

Tegoroczna defilada wojskowa na Święto Wojska Polskiego odbyła się pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”. Szef MON wytłumaczył Karolowi Nawrockiego, czym jest SAFE i dlaczego jest ważny dla polskiej armii.

Nawrocki przemawia…

Polska świętuje Święto Wojska Polskiego. W Warszawie odbyła się efektowna defilada wojskowa z udziałem najnowocześniejszego sprzętu pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”. Z kolei w Gdyni na wodach Zatoki Gdańskiej odbyła się parada morska. Przekaz jest jasny: Polska ma się czym bronić, więc lepiej z nami nie zadzierać.

W warszawskich uroczystościach brali udział m.in. prezydent Karol Nawrocki i szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Najpierw przemawiał prezydent.

Staję dziś przed wami jako prezydent Polski i zwierzchnik Sił Zbrojnych, ale przede wszystkim jako dumny obywatel Rzeczpospolitej i reprezentant narodu, który doskonale zna cenę płaconą za niepodległość i za wolność narodu – rozpoczął Nawrocki. Mówił też o SAFE, ale oczywiście w krytycznym kontekście.

Musimy mieć świadomość, że sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisany jest „Bóg, honor i ojczyzna”, a nie SAFE – grzmiał Nawrocki.

…Kosiniak-Kamysz odpowiada

Następnie głos zabrał szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. I wytłumaczył prezydentowi, czym jest SAFE i dlaczego ten program jest ważny dla polskiej armii.

Można by dziś zapytać, dlaczego na tegorocznym Święcie Wojska Polskiego stoimy pod hasłem „Polska SAFE”? Zasadne pytanie. Dlaczego w 106. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej jest to angielskie słowo? Odpowiem po polsku: „S” – jak Sojusze, „A” – Armia, „F” – Fabryki, „E” – Europa. Cztery filary, cztery wyrazy. Nie na sprzedaż i nie do zastąpienia – powiedział wicepremier. Była to odpowiedź na wcześniejsze słowa Nawrockiego o SAFE. Pytanie, czy siedzący obok prezydent coś z tego wyniósł.

Dzisiaj Polska w negocjacjach o amerykańskich stałych bazach o nic nie prosi. To jest wspólne działanie i strategia. Lojalność została udowodniona przez polskiego żołnierza – mówił wicepremier o podmiotowości Polski w relacjach z zachodnimi sojusznikami. Była też mowa o zwiększeniu liczebności polskiej armii.

220 tys. żołnierzy w służbie. Jeszcze nie tak dawno zawodowych żołnierzy mieliśmy 110 tys. Dziś jest ich 156 tys. Przed nami ambitny cel „armii 500” – 300 tys. żołnierzy służących na co dzień i 200 tys. w rezerwie. To nie są hasła, to jest program rozwoju sił zbrojnych – ogłosił szef MON. Trzeci filar „SAFE” to fabryki.

Wydajemy w tym roku najwięcej na bezpieczeństwo. Jeszcze cztery lata temu było to ok. 60 mld, dzisiaj to 201 mld zł. Prawie 5 proc. PKB. Dane NATO pokazują, że Polska jest absolutnym liderem. Procenty się nie bronią. Ale powiem wam, gdzie te procenty pracują, m.in. w Stalowej Woli, w Kraśniku, w Nowej Dębie, w Siemianowicach Śląskich, w Grudziądzu. Te wydatki na zbrojenia i program SAFE to jest coś, co daje szanse, że przed nami nie przejedzie dzisiaj tylko stal. Przed nami przejeżdża czyjaś praca. Bo „Borsuk” jest polski, „Krab” jest polski, „Rosomak” jest polski, „Warmate” choć inaczej brzmi, też jest polski – wymieniał, a Nawrocki słuchał. – Najważniejszą liczbą z programu SAFE jest 89 proc. Tyle inwestujemy w polskim przemyśle obronnym, dając polskie miejsca pracy. Tym się różni bezpieczeństwo wyprodukowane od bezpieczeństwa kupowanego. Bezpieczeństwo kupowane kończy się wtedy, gdy ktoś przestaje sprzedawać, a bezpieczeństwo wyprodukowane nie kończy się nigdy – dodał Kosiniak-Kamysz.

Będzie refleksja prezydenta

Wicepremier podkreślił też, że to Polska otrzymała największe środki z programu SAFE. I to nasz kraj jako pierwszy zaczął je wykorzystywać.

Polska jest liderem w ochronie przed nielegalną migracją. Polska ma najbardziej szczelną granicę. Jesteśmy liderami zbrojeń, zaproponowaliśmy pierwszy ogólnoeuropejski program, który zmienia oblicze Europy pod względem przemysłu zbrojeniowego – powiedział. – Przychodzimy dzisiaj, żeby odrobić kolejną lekcję, że to zjednoczenie jest możliwe, ale żeby to zjednoczenie nie było tylko w momentach, kiedy wróg jest u bram. Żeby ono było w tych rzeczach strategicznych. wierzę, że ten przykład, który dałem, kontynuacji, pierwszy raz chyba w historii, bo nie zawsze tak bywało. Były zrywane kiedyś kontrakty. Nie zerwaliśmy ani jednego kontraktu. Setki kolejnych napisaliśmy razem i zrobimy wszystko, żeby nasz rząd kontynuował misję po 2027 r. Wtedy na pewno z panem prezydentem te kontrakty dowieziemy do bezpiecznego finału – skwitował Władysław Kosiniak-Kamysz. Czy prezydenta skłoniło to do refleksji?

Wystąpienie szefa MON można obejrzeć na poniższym wideo od ok. 2 godz. 16 min.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *