Posłanka położyła się między martwymi rybami, a Żukowska na to: flądra! „Miejsca robi się mało”

Izabela Bodnar z partii Centrum położyła się na łodzi między dwoma martwymi tuńczykami i pochwaliła się tym w sieci. W odpowiedzi od Anny Marii Żukowskiej usłyszała, że jest flądrą.

Kibicowała Hiszpanii, pokazała tuńczyki

Niemal równo rok temu Izabela Bodnar odeszła z Polski 2050. Raczej w niezbyt dobrej atmosferze. „Dziś złożyłam rezygnację z członkostwa w partii Polska 2050 oraz w klubie parlamentarnym. Decyzja ta, choć niełatwa, dojrzewała we mnie od dłuższego czasu” — przekazała w mediach społecznościowych i podkreśliła, że polityka prowadzona przez liderów Polski 2050 „stoi w dużej rozbieżności z wartościami, jakie jej przyświecają”. Kilkadziesiąt minut po ogłoszeniu posłanki swoje stanowisko w sprawie opublikowała również partia.

Teraz o posłance partii Centrum znów jest głośno. Wszystko za sprawą zdjęcia z hiszpańskiego wywczasu przed finałem mistrzostw świata. „Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów, jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji! Viva España” — podpisała post. W sieci z miejsca rozpętała się burza. Zareagowała m.in. dziennikarka Agnieszka Gozdyra. –Pani poseł, proste pytanie: jak bardzo trzeba nie mieć stylu/empatii, by zrobić sobie takie zdjęcie, a następnie je opublikować? – zapytała.

Awantura o zdjęcie z rybami

Izabela Bodnar poczuła się wywołana do odpowiedzi. „Drodzy, nie bądźcie hipokrytami, każde sushi, każda ryba, każdy kotlet, który jecie, pochodzi od złowionego lub zabitego zwierzęcia. Jeżeli kogoś to razi i nie może się z tą oczywistą prawdą pogodzić, niech przejdzie na wegetarianizm. Inaczej nie ma mandatu, żeby tu wyć” — zwróciła się do internautów. A samą Gozdyrę zapytała, czy ta jadła kiedyś sushi. – Proszę uwierzyć, że ktoś te ryby wcześniej złowił. Czy to jest aż tak brutalna prawda? – napisała.

Agnieszka Gozdyra odpowiedziała. – Ale lubi Pani ryby tak bardzo, żeby się na nich układać?? – zapytała posłankę. – Pani Redaktor, przy 300-stu kilowych tuńczykach, miejsca na pokładzie robi się mało – pokracznie broniła się się Bodnar. Wtedy do dyskusji włączyła się Anna Maria Żukowska z Lewicy. I wyprowadziła nokautujący wpis. – Brak flądry uwolniłby trochę miejsca – skwitowała posłanka Lewicy.

Izabela Bodnar startowała do Sejmu z listy Trzeciej Drogi, jako kandydatka Polski 2050. Ugrupowanie to od początku brało na sztandar ochronę środowiska, dlatego jego przedstawicielka – Paulina Hennig-Kloska – została szefową ministerstwa klimatu i środowiska. Tym bardziej słabo wyszło.

Źródło: Onet, X

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *