Co za wpis! Oburzony Gliński ośmieszył się w sieci, internauci kpią. „Jeszcze powiąż to z Tuskiem”
screen/ Patryk Michalski X
Jak tu jeszcze uderzyć w Niemców, zastanawiał się Piotr Gliński. I wymyślił, a zainspirował go mundialowy mecz Niemcy–Ekwador. Powstał kuriozalny wpis, z którego kpią internauci.
Gliński uderza w Niemcy, internauci kpią
Politycy PiS sprowadzili już atakowanie Niemiec do absurdu. Są jak bohater tej bajki o chłopcu, który dla żartu ostrzegał przed wilkiem, a gdy wilk naprawdę się pojawił, to już nikt nie brał żartownisia na poważnie. I tak samo jest z PiS-owskimi atakami na Niemcy. I choć wydawało się, że nic głupszego, niż płacz Tobiasza Bocheńskiego nad niemieckim masłem nie wymyślą, to Piotr Gliński podjął próbę.
Były minister kultury musiał długo myśleć, jak tu zaatakować Niemców, by zapunktować u prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Z pomocą przyszły piłkarskie mistrzostwa świata, a konkretnie sędzia Tori Penso. Amerykanka sędziowała mecz Niemiec z Ekwadorem, kończący zmagania w grupie E. Nasi zachodni sąsiedzi już wcześniej zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca, ale mimo wszystko byli zdecydowanymi faworytami. I już w 2. minucie wyszli na prowadzenie: po akcji Aleksandara Pavlovicia i Floriana Wirtza do siatki trafił Leroy Sane. Problem w tym, że Pavlović za wysoko uniósł nogę i kopnął jednego z ekwadorskich piłkarzy w twarz. Sędzia Penso niespodziewanie bramkę uznała, VAR nie reagował i w efekcie dostaliśmy jedną z największych kontrowersji mundialu. Koniec końców Ekwadorczycy strzelili dwie bramki i Niemcy sensacyjnie przegrali 1:2, ale niesmak po sędziowskim błędzie pozostał.
– W piłce nożnej przepisy zabraniają kopać przeciwnika w głowę. Chyba że kopie Niemiec. Im wolno. Pan płaci, pan może… Niebywały, chamski skandal – zagrzmiał Gliński w sieci. No i się zaczęło, internauci wyjaśnili polityka PiS w komentarzach pod tym kuriozalnym postem.
W piłce nożnej przepisy zabraniają kopać przeciwnika w głowę. Chyba że kopie Niemiec. Im wolno. Pan płaci, pan może… Niebywały, chamski skandal.
— Piotr Gliński (@PiotrGlinski) June 25, 2026
„Brawo – a teraz jeszcze powiąż to z Tuskiem”, „Polecam wiatraczek. Chłodzi głowę i myśli zanim się coś takiego napisze”, „Nie wierzę, że z mentalem 13-latka pełniłeś funkcję publiczną w moim kraju”, „Jak można tak sobie życie marnować, żeby gnić w tej polityce nienawiści?”, „A możesz jakoś połączyć z Niemcami inne zjawiska? Trzęsienie ziemi albo chociaż ubytek asfaltu na A4?” – kpią internauci.
Borek: „To trzeba być idiotą”
Temat absurdalnego wpisu polityka PiS pojawił się też w programie Kanału Sportowego. Obecni w studiu nie mieli litości dla byłego ministra kultury.
– Odpowiedz Glińskiemu, że jego trafiali za często w głowę – skomentował popis polityka PiS Artur Wichniarek. Mateusz Borek też nie gryzł się w język.
– Jak coś takiego pisze facet, który był ministrem kultury, to trzeba być idiotą. Ja to mówię z pełną świadomością – powiedział poirytowany komentator TVP. – Jeśli człowiek wykształcony, który za pieniądze podatników pełnił rolę ministra kultury, pisze takie słowa, to jest to wpis prowokujący i znowu dzielący społeczeństwo. Ten wpis był kompletnie idiotyczny, absurdalny i bzdurny. Ja tego w ogóle nie rozumiem i proszę nie łączyć tej waszej syfiastej polityki z mistrzostwami świata. Dziękuję, danke – brutalnie ocenił Glińskiego Borek.
– Tak że pani profesorze, podpisujemy się pod apelem Matiego, by nie mieszać polityki wewnętrznej w sprawy mundialowe – skwitował temat Michał Pol.