Romanowski wydał ostatnie pieniądze na chatę i ukrywa się w TYM kraju?! „Nie potrzeba paszportu”

Marcin Romanowski ma coraz mniej pieniędzy, by uciekać, a łowcy cieni są o krok od przerwania jego wędrówki po Europie. W sprawie uciekiniera z PiS pojawiły się nowe, zaskakujące informacje.

Łowcy cieni są o krok

Marcin Romanowski przecierał szlaki Zbigniewowi Ziobrze i to on jako pierwszy zwiał na Węgry przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS miał jednak większy problem, bo w przeciwieństwie do Ziobry, wydany jest za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

– Marcin Romanowski jest ścigany, także w momencie gdyby węgierskie sądy cofnęły azyl, to wówczas podlega aresztowaniu i szybkiej ekstradycji. Sytuacja Romanowskiego jest inna i według mnie on się ukrywa. Myślę, że już nie jest na terenie Węgier. Od dłuższego czasu nie ma z nim kontaktu, nie pojawia się też w mediach. Coś się musiało wydarzyć – mówił na antenie telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.

Wszystko wskazywało na to, że Marcin Romanowski jest w Stanach Zjednoczonych, taką informację przekazała nawet telewizja wPolsce24. Po kilkunastu dniach okazało się, że był to fake news. Dziennikarze Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka” przekazali, że PiS-owski uciekinier został namierzony na Bałkanach przez łowców cieni i lada moment będzie w rękach polskich służb. Swoją rolę mieli odegrać też Węgrzy, którzy pomagają polskiej stronie. Jak przekazali, Romanowskiemu kończą się pieniądze.

Kupił nieruchomość w Turcji?

Tymczasem we wtorek 2 maja Radio ZET przekazało nowe informacje w sprawie ucieczki Romanowskiego. Polityk PiS ma ukrywać się w Turcji. I jest to o tyle „ciekawe”, że jeśli kupił tam nieruchomość, to automatycznie dostał zgodę na pobyt stały. Nie można więc wykluczyć, że uciekinier kupił za ostatnie pieniądze mieszkanie i znów czuje się bezpieczny.

„Ucieczka jest możliwa, bo wjazd do Turcji odbywa się na podstawie dowodu osobistego. Nie potrzeba do tego paszportu, który polityk ma obecnie unieważniony. Po drugie, osoba, która w Turcji kupi nieruchomość o określonej wartości, dostaje specjalny dowód, tzw. Ikamet. Pozwala on na pobyt stały. Nie trzeba opuszczać kraju po 90. dniach, jak w przypadku turystów” — podało Radio Zet.

Źródło: Radio ZET

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *