„Pijam to codziennie od 24 lat. A ile mam lat? To moja słodka tajemnica. Czuję się na 36″. WIELKI wywiad z dr. Vogtem

52 technologie. 16 wielkich instalacji przemysłowych. Lek na wirusy opracowany w czasie pandemii — przetestowany na sobie samym. Stabilizatory gruntu, na których stoi największa fabryka LG w Europie. Najtańszy biodiesel świata. I — jego oczko w głowie — preparat oparty o kwas, który zniknął z naszych talerzy w połowie XIX wieku. Dr Andrzej Vogt, polski chemik z Wrocławia, mówi nam BEZ CENZURY o tym, dlaczego — jego zdaniem — Polska siedzi na bombie zdrowotnej. I dlaczego OD 24 LAT sam pije coś, co nazwał ESTRALA.

CrowdMedia: Kim Pan jest, dr Vogt?

Dr Vogt: Trudne pytanie. Zajmuję się naprawdę dużą ilością spraw związanych z transferem wiedzy laboratoryjnej do przemysłu. Robię to od blisko 25 lat. Przedtem cały czas pracowałem na Wydziale Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego, miałem szczęście być bliskim współpracownikiem pani profesor Bogusławy Jeżowskiej-Trzebiatowskiej, która stworzyła nasz instytut chemii — chyba obok warszawskiego największy w kraju.

Na przełomie lat dziewięćdziesiątych pomyślałem sobie: „No do licha, robimy tu mnóstwo fajnych rzeczy w laboratorium, ale co z tego mają ludzie? W końcu nas opłacają”. Byłem zawsze wrogiem zdobywania tytułów dla samego tytułu. W polskiej nauce jest słynna piramida, po której wszyscy się wspinają, nie zwracając uwagi na otoczenie. Tak się nie zmieni świata.

W ciągu tych 25–30 lat dopracowałem się 52 technologii. Z tego 16 udało się przenieść na realne instalacje przemysłowe — czasami na ogromną skalę.

CrowdMedia: Dziewięćdziesiąt procent Polaków nie ma pojęcia, kim Pan jest. A bez Pana — szczerze — Polska wygląda inaczej. Może Pan podać kilka przykładów?

Dr Vogt: Bardzo proszę. Największa fabryka LG w Europie pod Wrocławiem? Stoi na moich preparatach stabilizujących grunt. To rozwiązanie, dzięki któremu autostrada może być tańsza o 40%, a drogi krajowe o 50%.

Najtańszy biodiesel na świecie — to też moja technologia. Przez 5 lat fabryka oparta o tę technologię produkowała 20 tysięcy ton paliwa rocznie. Większość kierowców jeżdżących na polskim dieslu pewnie się o tym nigdy nie dowiedziała.

Materiały magnetyczne — absorbery energii fal elektromagnetycznych, nie mają konkurencji w świecie. To zresztą publikacja, którą może każdy znaleźć w czasopiśmie „Polimery” z 2020 roku.

Kilka dni temu uruchamiamy w Blachowni Śląskiej wielką instalację dla Orlenu — do niszczenia super-toksycznych odpadów siarczkowo-ługowych, które powstają przy odsiarczaniu ropy naftowej. Wydajność: ponad 70 000 ton rocznie.

Ale szczerze? Najbardziej bliskie mojemu sercu są problemy zdrowia. I ludzkiego, i zwierzęcego — bo jesteśmy jedną rodziną żywych istot.

CrowdMedia: Ile Pan ma lat?

Dr Vogt: (śmieje się) 36.

CrowdMedia: Serio.

Dr Vogt: Wiek to sposób myślenia. Znam staruszków dwudziestopięcioletnich i ludzi koło osiemdziesiątki, którzy mają więcej drive’u niż całe redakcje. Ile naprawdę? Słodka tajemnica. Niech państwo zostawią mi tę przyjemność.

CrowdMedia: Dobrze. To pracuje Pan dalej, na pełnych obrotach?

Dr Vogt: Pracuję praktycznie codziennie. Od czterech lat nie mam niedziel. Powiem coś, bo to ważne: wszystko, co wymyślam, zawsze testuję najpierw na sobie. To bardzo wpływa na to, jak wyglądam i jak myślę.

Świetny przykład. Pracowaliśmy nad lekiem antywirusowym, takim drugim po BEIMARZE — który zresztą opracowaliśmy wspólnie z prof. Bażanów i kolegami z Anglii, Irlandii, Ghany i Bejrutu. Złapałem ciężki COVID-19. Gorączka 39 stopni, ból. Wszyscy wiedzą, jak to wygląda. Zastosowałem ten swój lek. Po dwóch godzinach było po wszystkim. Po 9 godzinach dostałem wstrząs anafilaktyczny — ale nie z powodu choroby. To wirusy umierały gigantycznymi falami. Obsypało mi całe ciało, wyglądałem jak czerwone zombie, ciśnienie spadło. Wiem, jak z tego wyjść — medycyną zajmuję się od lat. Wyszedłem. Mam najlepszy dowód na to, że to działa.

„W połowie XIX wieku zrobiliśmy najgorszą rzecz w historii ludzkości”

CrowdMedia: A teraz — ESTRALA. Niech Pan opowie tę historię od początku.

Dr Vogt: Chciałbym, żeby państwo zapamiętali dwa skróty: ALA i EE-ALA. Pierwszy to kwas alfa-linolenowy. Drugi to ester etylowy tego kwasu.

Wszystko zaczęło się od pewnej obserwacji. Gdzieś na przełomie lat 90. i XXI wieku, w rozmowach z lekarzami i bromatologami, doszliśmy do wniosku — który zresztą potwierdzili historycy medycyny — że w pewnym momencie pojawiły się nagle nieznane wcześniej choroby. Dziś nazywamy je chorobami cywilizacyjnymi. Skąd się wzięły?

A no stąd, że gdzieś w połowie XIX wieku nastąpiła rewolucja technologiczna, która sięgnęła do rolnictwa. Wymyślono, że krów nie trzeba wypasać godzinami na łące. Można dać im suche pasze.

Był to dramatyczny błąd ludzkości. Bo wraz z trawą zniknął ALA — kwas alfa-linolenowy, prekursor wszystkich omeg-3. Zniknął z mięsa, z mleka, z jajek. Zniknął z naszych talerzy. W Europie, Ameryce Północnej, Australii. Czyli na trzech wysoko rozwiniętych kontynentach.

A teraz uwaga: stosunek kwasu prozapalnego (LA, omega-6) do przeciwzapalnego (ALA, omega-3) w diecie paleolitycznej wynosił 4 do 1. Tak to było przez setki tysięcy lat. Pod tym kwasem zbudowane są nasze błony komórkowe i mitochondria.

A dzisiaj?

CrowdMedia: A dzisiaj?

Dr Vogt: W wielu krajach Europy — 16 do 1. W niektórych stanach na południu USA — 40 do 1. I teraz proszę zobaczyć, co się stało. Nagła eksplozja: miażdżyca, choroby autoimmunologiczne, cukrzyca, nowotwory. Wszystkie te choroby, które dziś dziesiątkują ludzi.

Powiem coś, co zabrzmi paradoksalnie: zdrowsi są dziś mieszkańcy biednej Afryki czy Azji, którzy nie konsumują naszej zachodniej, toksycznej żywności. Bo my dosłownie się otruwamy.

W XVII, XVIII i jeszcze na początku XIX wieku nowotwór był zjawiskiem prawie nienotowanym. Genetyka miała swój udział, słońce dawało raki skóry — to był margines. Dziś nowotwory są niemal 100-procentową przyczyną zgonów.

„Olej lniany? Proszę nie pić. To trochę jak chemioterapia”

CrowdMedia: Dobrze, jeśli zniknął ALA — to czemu nie pić oleju lnianego? Mamy tego pod dostatkiem.

Dr Vogt: Apeluję: proszę nie spożywać oleju lnianego. Zawiera dość znaczne ilości toksyny — cyjanohydryny cukru. Picie oleju lnianego to trochę jak chemioterapia. Bardzo pomaga na różne rzeczy, ale też niestety truje. Szereg krajów Unii Europejskiej w ogóle zakazuje jego handlu spożywczego.

Pomyślałem więc, że trzeba zrobić pochodną tych kwasów, która bezpiecznie pozbędzie się cyjanohydryny. Najprościej — jako chemik — przekształciłem trójglicerydy w estry etylowe. Po pierwsze: usuwa to toksynę. Po drugie: estry są zdecydowanie bardziej odporne na utlenianie. Trójgliceryd to taka rozbudowana, trójwymiarowa struktura, w którą tlen wchodzi łatwo. Ester to długa „niteczka” — tlen ma mniejszą szansę.

Po trzecie i być może najważniejsze — w tej technologii zachowałem wszystkie cudowne składniki oleju lnianego: witaminy A, E, D, K, fosfolipidy, lecytynę, a przede wszystkim fitosterydy i lignany.

CrowdMedia: To co to jest, te fitosterydy i lignany?

Dr Vogt: To naturalne, roślinne pro-hormony. Te same substancje, które kobiety przez setki tysięcy lat dostawały z pożywieniem i na bazie których zbudowała się ich gospodarka hormonalna. Z naszych dwudziestoparoletnich obserwacji widać wyraźnie:

„Kobiety, które regularnie suplementują ten preparat, w okresie menopauzy praktycznie jej nie zauważają. Nie muszą iść do ginekologa po sterydy.”

To są nie moje słowa marketingowe — to konkretne wyniki obserwacji. Lignany mają też ogromne znaczenie w innych zaburzeniach hormonalnych, nie tylko w menopauzie.

„Świnie biły się o to koryto”

CrowdMedia: Robił Pan jakieś badania?

Dr Vogt: Mnóstwo. Zacząłem od toksykologii — Narodowe Centrum Toksykologii w Warszawie. Pan profesor, który prowadził badania, zadzwonił do mnie i mówi: „Boże święty, co to jest? Dajemy szczurom 12 000 mg na kilogram i ani śladu toksyczności ostrej ani przewlekłej”. Jedyne, co się działo: szczury miały biegunkę tłuszczową. To wtedy odkryliśmy coś niesamowitego:

„Organizm nadmiar ALA po prostu wydala. Nie kieruje go do wątroby, jak prawie każdą inną substancję na świecie. Po prostu wyrzuca.”

Kolejne badania w Krajowym Instytucie Chorób Zwierząt w Sośniej. Króliki samce — świetne wyniki rozrodu. Króliczki samice — po sześciu tygodniach skarmiania sierść stała się dwa razy gęstsza. Nikt nie potrafił tego wyjaśnić.

Świnie — to mój ulubiony przykład. Postawiono kilka koryt karmowych w chlewie. Tylko do jednego dodawano nasz preparat. Świnie się o to koryto biły. Nieważne, czy było pierwsze, czy ósme. Zawsze gromadziły się przy tym jednym. Zwierzę intuicyjnie wie, co jest dla niego dobre.

CrowdMedia: A na ludziach?

Dr Vogt: Tu trzeba zaznaczyć: my mówimy o suplemencie diety, nie o leku. ESTRALA nie jest lekiem i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Ale prowadziliśmy obserwacje. Z paniami profesor Patkowską-Sokołą i dr Krzyż z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Z gronem onkologów, lekarzy, dietetyków.

Jeśli idzie o publikowane badania — wystarczy zajrzeć do „Przemysłu Chemicznego” (2014). Pokazaliśmy tam, że dodanie estrów etylowych ALA do paszy krów mlecznych i owiec spowodowało wzrost zawartości ALA w mleku odpowiednio o 59% i 42% w ciągu sześciu tygodni. To wszystko można sprawdzić w bibliografii BazTech.

CrowdMedia: A na cukrzyca, choroby? Co Państwo obserwowali?

Dr Vogt: Cukrzyca typu 2. Tutaj muszę powiedzieć coś ważnego:

„Cukrzyca typu 2 to nie jest choroba cukru. To jest choroba TŁUSZCZÓW. Złych tłuszczów.”

Wytłumaczę. Błona komórkowa to półpłynna, dwuwarstwowa struktura z kanałami transportowymi. Najwęższe — dla potasu, magnezu, wapnia. Szersze — dla cukru i białek. I jeden najgrubszy — kanał dla insuliny, która jest dużym, rozbudowanym białkiem z jonem cynku w środku.

Co się dzieje, gdy jemy dużo masła, margaryny, oleju palmowego, sera żółtego, boczków? Błona sztywnieje od nasyconych kwasów tłuszczowych (stearynowy, palmitynowy). Kanały zarastają. Aż przychodzi taki moment, że insulina wali głową w mur. Nie może wejść do komórki. Pojawia się insulinooporność. Tak się zaczyna cukrzyca.

„U pacjentów z cukrzycą 2 typu, którzy regularnie pili nasz preparat, po 6–8 tygodniach poziom cukru spadał z 300–320 do 115–120. Plus piękne odchudzanie — niektórym celebrytom (nie podam nazwisk) udało mi się w ten sposób spuścić nawet 30 kilogramów.”

CrowdMedia: To są poważne rzeczy. Czy są na to badania kliniczne?

Dr Vogt: W tej chwili trwają badania kliniczne w pewnych klinikach Niemiec Zachodnich, dokładnie nad wpływem regularnej konsumpcji estru etylowego ALA na cukrzycę typu 2. Pierwsze doniesienia są pozytywne. Ale podkreślam — ESTRALA pozostaje suplementem diety, nie lekiem. Nikt nie ma odstawiać terapii bez konsultacji z lekarzem.

Nowotwory: „Identyczny efekt jak chemioterapia”

CrowdMedia: Mówi Pan, że obserwowano też wpływ na nowotwory. Niech Pan to powie na głos.

Dr Vogt: Powiem z całą odpowiedzialnością. Wspomniana dwójka pań i ich zespoły przeprowadziła niezwykłe doświadczenie. Wzięliśmy 90 myszy. Każdej wstrzyknięto po 20 milionów komórek odpowiedniego nowotworu — losowo: nowotwór okrężnicy, kanałowy raka sutka i białaczki ludzkiej.

Każdą grupę 30 myszy podzielono na trzy: 10 myszy referencyjnych (nic nie robimy), 10 z chemioterapią w stężeniach LETALNYCH (5-fluorouracyl albo cyklofosfamid) i 10 z naszym preparatem — zaledwie 0,2 mililitra do pyszczka.

CrowdMedia: I co?

Dr Vogt:

„Rezultaty jednoznacznie pokazały: we wszystkich trzech przypadkach ester działał. Na raku piersi efekt był IDENTYCZNY z chemioterapią. Z tym, że w chemioterapii dawka była letalna — maksymalna. A my podaliśmy 0,2 ml. Mogliśmy podać cztery razy więcej i prawdopodobnie skuteczność byłaby jeszcze większa.”

A z obserwacji u onkologów: ester praktycznie zawsze działa na każdy z nowotworów, z jakimi się stykamy. Najbardziej oporny jest rak kości — bo struktura okostnej jest słabo ukrwiona, trudny dostęp. Ale na innych — działa.

Jeszcze raz dla porządku: ESTRALA jest suplementem diety, nie lekiem. Żaden pacjent onkologiczny nie powinien zastępować nim leczenia. Ale jako wsparcie, jako profilaktyka, jako codzienna obecność w jadłospisie tego, co przez tysiące lat było w nim obecne — to ma sens.

„Omegi 3 z apteki? Mam dla was niespodziankę”

CrowdMedia: W każdej polskiej aptece dostaniemy omegę 3. Po co kupować ESTRALA, skoro można kupić olej rybi?

Dr Vogt: Tu jest pułapka. To, co kupujemy pod nazwą „omega 3″, to są kwasy EPA i DHA — czyli metabolity kwasu ALA. Już gotowe produkty.

Niedawno udowodniono — i to nie są moje słowa, to publikowane prace głównie brytyjskie, amerykańskie i kanadyjskie — że konsumpcja EPA i DHA w nadmiarze może być szalenie niebezpieczna. Najgłośniejsze badanie to SELECT (Brasky et al., 2013, Journal of the National Cancer Institute):

„Mężczyźni z najwyższymi poziomami omega-3 we krwi mieli 43% wyższe ryzyko raka prostaty. Dla raka wysokozróżnicowanego (najgroźniejszego) — aż 71%. Coraz więcej doniesień mówi też o raku jajnika u kobiet.”

Dlaczego? Bo to gotowe metabolity. Organizm nie ma wyboru — musi je gdzieś umieścić. Nadmiar wchodzi w ścieżki, których nie chcemy uruchamiać.

Z ALA jest zupełnie inaczej. ALA to prekursor — surowiec, glina. Organizm bierze tyle, ile potrzebuje. Wyprodukuje z tego tyle EPA i DHA, ile mu w danej chwili trzeba. Resztę albo wbuduje w komórki jako budulec, albo spali jako paliwo, albo — jeśli już naprawdę nadmiar — wydali.

To jest to, na czym nam zależy.

„Pijam to codziennie od 24 lat”

CrowdMedia: A Pan sam? Bierze Pan to?

Dr Vogt: Codziennie. Od 24 lat. Rozkładam dawkę na trzy lub cztery porcje dziennie — do 30 mililitrów łącznie. Dodatkowo koenzym Q10. Czasem NADH2.

To jest coś, co ja nazywam kuracją odmładzającą. I nie używam tego słowa marketingowo. To jest realny mechanizm.

„Komórki stają się młodsze, bo z błon komórkowych i mitochondrialnych wycofujemy te wszystkie złe kwasy — nasycone, transkwasy, epoksykwasy — które się tam przez lata wbudowały. A wprowadzamy ten budulec, który BYŁ tam zawsze. Cofamy się dosłownie w czasie. Ja to obserwuję na sobie, na kolegach, na pacjentach — od 24 lat.”

„Mamy własny sklep w sercu Warszawy”

CrowdMedia: Gdzie można to dostać?

Dr Vogt: Sklep internetowy to estrala.online. Ale mamy też prawdziwy sklep stacjonarny w Warszawie — Zielarnia Czarny Bez, Strzelecka 27/29 lokal U1, Praga-Północ. Można przyjść osobiście, porozmawiać, zobaczyć produkt. Nie jesteśmy anonimową firmą z internetu.

I jeszcze jedna ważna rzecz, którą trzeba powtórzyć. Produkt trzeba trzymać w lodówce — między 5 a 10 stopni — i nie nalewać go do plastikowych kubków polistyrenowych. Estry mają bardzo dużą aktywność chemiczną i potrafią rozpuszczać polistyren. Polietylen i polipropylen są okej. Ale najlepsze są kieliszki szklane.

CrowdMedia: Ostatnie słowo do czytelników?

Dr Vogt: Jeśli mogę coś powiedzieć na koniec — to to, że my dosłownie zatruwamy się każdego dnia. Smażonym mięsem, chipsami, frytkami, czerwonymi wędlinami (głównym czynnikiem rakotwórczym w 90% przypadków raka jelita grubego, według moich obserwacji), serami żółtymi (gigantyczne ilości kwasów nasyconych — stearynowy, palmitynowy → udary mózgu, udary serca, zatorowość). I robimy to z pokolenia na pokolenie.

Nie da się tego zrobić tabletką. To trzeba zmienić jako sposób życia. Ale można zacząć od przywrócenia tego, co zniknęło. Tego jednego kwasu, który był z nami od setek tysięcy lat — i nagle, w połowie XIX wieku, dosłownie z dnia na dzień, zniknął.

Reszta — sama się ułoży.

 

👉 ZAMÓW ESTRALA Pure ALA

estrala.online — preparat dr. Andrzeja Vogta, 24 lata na rynku, polska innowacja biotechnologiczna. Estry etylowe kwasu alfa-linolenowego (ALA), proces anoksycznej estryfikacji w atmosferze azotu, 0% cyjanohydryn, zachowane fitosterydy i lignany.

📍 Sklep stacjonarny: Zielarnia Czarny Bez, Strzelecka 27/29 lok. U1, Warszawa, Praga-Północ.

ESTRALA Pure ALA jest suplementem diety. Suplement diety nie jest lekiem i nie zastępuje zróżnicowanej diety ani zdrowego stylu życia. Nie przekraczaj zalecanej dziennej porcji. Przechowuj w miejscu niedostępnym dla dzieci. W przypadku ciąży, karmienia piersią, przyjmowania leków lub poważnych schorzeń skonsultuj suplementację z lekarzem.

Walimy prosto z mostu, konkretnie i bez owijania w bawełnę. Tak jak lubi czytelnik CrowdMedia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *