Nawrocki zignorował wolę prezesa, obrażony Kaczyński już to skomentował. Powiało chłodem! „Prezydent jest taki…”
screen / wPolsce24
W PiS zawrzało po tym, jak Karol Nawrocki wybrał Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa SN. To decyzja wbrew woli Jarosława Kaczyńskiego. Prezes skomentował ruch prezydenta.
Na prawicy zawrzało po tym jak w poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. Tej nominacji od początku przeciwny był Jarosław Kaczyński Kąpiński podpadł, bo w 2000 roku uznał, że prawdziwe jest oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy, w którym zaprzeczał, że był agentem służb specjalnych PRL.
Za nominację Kapińskiego skrytykował Nawrockiego nawet Sławomir Cenckiewicz, do niedawna szef BBN i jeden z najbliższych współpracowników prezydenta.
– Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu – napisał Cenckiewicz. Nawrocki stał się też niespodziewanie wrogiem TV Republika. Negatywnie na temat decyzji Nawrockiego wypowiadali się w poniedziałek zaproszeni do Telewizji Republika goście – byli to poseł Konfederacji Przemysław Wipler oraz właśnie Sławomir Cenckiewicz.
Jakby tego było mało, w czasie rozmów z gośćmi na ekranie widoczne były „paski grozy” z hasłami takimi jak: „recydywa postkomunistycznej kasty sędziowskiej w SN”, „czy prezydent Nawrocki pozwoli na recydywę sędziowskiej kasty w SN?” czy „Kapiński pomógł Wałęsie i Giertychowi – prezydent Nawrocki powołał go na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego”.
Kaczyński ocenia ruch Nawrockiego
Teraz głos zabrał sam Jarosław Kaczyński. Oj, powiało chłodem!
– Prezydent jest tutaj decydentem, nie mam do niego pretensji, że wybrał tak, jak on uważa, natomiast uważałem inaczej i w dalszym ciągu uważam inaczej – oświadczył prezes PiS. Zapytany o relacje z Karolem Nawrockim przyznał, że z prezydentem rozmawiał ostatnio „dawno temu”. Zapewniał przy tym, że nie ma sporu na linii PiS – Kancelaria Prezydenta.
– Natomiast prezydent jest taki, powiedzmy sobie, mocno zdystansowany, tak bym to określił – powiedział Jarosław Kaczyński. – Oczywiście to jest jego prawo. To, co robi dobrego dla Polski, jest w tej chwili nieporównanie ważniejsze niż tego rodzaju drobne sprawy – skwitował prezes PiS.
Źródło: Onet