Nawrocki się doczekał! Wymowne słowa Tuska, TAK skomentował pomysł prezydenta. „Z narastającym zdumieniem…”
screen/ Kancelaria Premiera
– Panie prezydencie, panie prezesie, nie ma czasu na kombinacje – tak Donald Tusk skomentował inicjatywę Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego, czyli patriotyczne SAFE.
Unijny program SAFE to nisko oprocentowane pożyczki na uzbrojenie. Polska ma być największym beneficjentem i dostać 44 mld euro. Wydawać by się mogło, że wdrożenie takiego programu powinno wywołać polityczne porozumienie ponad podziałami, ale nic z tego. PiS ostro zaatakowało SAFE i oczekuje od prezydenta weta. I Nawrocki chętnie by ustawę wdrażającą SAFE, ale jak tu wytłumaczyć opinii publicznej, że lekką ręką odrzuca miliardy na zbrojenia?
W Pałacu myśleli, myśleli i… wymyślili. Karol Nawrocki i Adam Glapiński przedstawili plan „patriotycznego SAFE 0 proc.”. PiS i otoczenie prezydenta oczekuje teraz, że europejski SAFE zostanie wywalony do kosza, a wdrożony będzie niejasny plan prezydenta.
Do sprawy odniósł się w czwartek Donald Tusk.
– Panie prezydencie, panie prezesie (Glapiński – red.), nie ma czasu na kombinacje. Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo czekają na pieniądze z programu SAFE – odezwał się Tusk w nagraniu, które opublikował w mediach społecznościowych. – Te fabryki już pracują pod ten program. Ludzie już projektują i produkują to, co będzie finansowane z projektu SAFE. Te pieniądze są na stole. My do maja możemy zaprojektować wydanie prawie 200 miliardów złotych właśnie z tego projektu – przekonywał szef rządu. Przypomniał, że za wschodnią granicą trwa wojna, co wymaga „najwyższej powagi i odpowiedzialności”.
– Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach. Wczoraj słuchałem waszego wystąpienia z narastającym zdumieniem. Przede wszystkim ta oferta czy ten pomysł, że Narodowy Bank Polski sfinansuje alternatywnie dla SAFE program zbrojeń na dziesiątki miliardów złotych – podkreślił szef rządu. Wskazał przy tym, że NBP sygnalizowało w ubiegłych latach straty. Tusk powołał się przy tym na oficjalne dane… zaprezentowane przez Adama Glapińskiego.
– No to jak to jest? Albo dla naszych rządów pieniędzy nigdy nie było z NBP, bo są gigantyczne straty. I nagle po wizycie u pana prezydenta pojawiają się jakieś cudowne możliwości. Jeśli to jest prawda, to oczekujemy bardzo konkretnych i precyzyjnych informacji na ten temat, bo to są naprawdę poważne kwestie – skwitował Donald Tusk.