Dawniej współpracował z Kaczyńskim, teraz zdradza brutalną prawdę o PiS. Prezes jest tego świadomy! „Nie ma szans”
Screenshot: Sejm RP
– Nie ma szans na samodzielny powrót PiS do władzy – mówi dr Andrzej Anusz, współzałożyciel Porozumienia Centrum. Politolog nie ma wątpliwości, że Jarosław Kaczyński też jest tego świadom.
Po wygranej Karola Nawrockiego w PiS zapanowało przekonanie, że powrót do władzy jest tylko formalnością. Rzeczywistość okazała się brutalna – PiS targają teraz wewnętrzne konflikty, a sondaże pokazują, że Nowogrodzka nie ma szans na samodzielne rządy.
– Powiedzmy to sobie jasno: nie ma szans na samodzielny powrót PiS do władzy – mówi w rozmowie z WP dr Andrzej Anusz, politolog i historyk, który dobrze zna Jarosława Kaczyńskiego. Należał bowiem do współzałożycieli Porozumienia Centrum. – Z wielu powodów – również tych niezależnych od partii, jak sytuacja demograficzna. PiS może wrócić do władzy tylko w szerszym układzie politycznym – wskazuje.
Dr Anusz nie ma wątpliwości, że Kaczyński ma tego świadomość. Jego wystąpienia o dążeniu do „samodzielnych rządów” mają charakter głównie mobilizacyjny.
– Kaczyński musi o tym mówić, żeby mobilizować partyjne szeregi i tchnąć nadzieje w wyborców. Każdy lider na jego miejscu by tak robił – przekonywał, że walczy o pełną pulę. Ale to jest przekaz. W istocie prezes musi mieć świadomość, że samemu PiS-owi nie uda się rządzić samodzielnie – wskazał. Celem prezesa jest teraz odbicie wyborców, którzy przeszli do Grzegorza Brauna, ale też oswojenie z myślą, że trzeba będzie podzielić się władzą z Konfederacją Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Kaczyński wolałby współpracować tylko z tym drugim, ale póki co, nie udało mu się skłócić liderów „Konfy”.
– Na pewno ma traumę koalicji z Samoobroną i LPR. Zapłacił za nią bardzo wysoką cenę. Dlatego już dziś stara się przerabiać pewne scenariusze, przygotować się na najgorsze, ucierać się z myślą o współdzieleniu się władzą z obecną konkurencją po prawej stronie – analizuje dr Anusz. Nie ma jednak wątpliwości, że jeżeli PiS ma dogadać się z Konfederacją, to niezbędne będzie zaangażowanie Karola Nawrockiego.
– Jarosław Kaczyński już nigdy nie będzie miał takiego komfortu jak wcześniej. Prezes ma tego pełną świadomość. Jego siłą jednak jest prezydent. Kluczem do powrotu PiS do władzy będą relacje Kaczyńskiego z Karolem Nawrockim – wskazuje politolog.
Źródło: WP