33-latek wydzwaniał na policję w sprawie Ziobry. Teraz to on stanie przed sądem. „Oświadczył, że nie zaprzestanie”
screen/ TV Republika
Zbigniew Ziobro jest poszukiwany listem gończym. Pewien 33-latek tak bardzo chciał go wydać, że aż… zablokował numer alarmowy. Koniec końców, to jego odwiedziła policja, a sprawa będzie miała dalszy ciąg w sądzie.
Sąd wydał zgodę na tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Polityk PiS poszukiwany jest teraz listem gończym. Ziobro, któremu prokuratura chce postawić 26 zarzutów związanych ze śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, ukrywa się na Węgrzech, gdzie dostał azyl polityczny.
– Fakt ukrywania się jest w naszej ocenie w zasadzie bezsporny. Sam podejrzany w licznych wypowiedziach medialnych wskazuje, iż umyślnie, intencjonalnie unika udziału w czynnościach procesowych z uwagi na pewne subiektywne okoliczności o charakterze politycznym – wskazał rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
Komenda Stołeczna Policji opublikowała wizerunek i dane Ziobry, wskazano też numery kontaktowe dla osób, które posiadają informacje o miejscu jego pobytu. W komunikacie czytamy, że infolinia działa w dni robocze w godzinach 8-16, a poza tymi godzinami można zgłaszać się pod numer alarmowy 112.
I właśnie pod 112 wydzwaniał 33-letni mieszkaniec województwa łódzkiego, który bardzo chciał wydać Ziobrę policji.
– 33-latek zgłaszał potrzebę podjęcia działań wobec Zbigniewa Ziobry, ale po przekazaniu swojej prośby nie chciał się rozłączyć, pomimo polecenia ze strony operatora linii 112 – czytamy w komunikacie policji. – Rozmówca informował zgłaszającego, że numer 112 przeznaczony jest do obsługi nagłych zdarzeń, związanych z zagrożeniem życia lub zdrowia, i zwracał uwagę na konieczność nieblokowania linii alarmowej. Mężczyzna kontynuował połączenie – dodano. Koniec końców, funkcjonariusze pojechali do mieszkania 33-latka.
6 stycznia 2025 roku łódzcy policjanci podjęli interwencję wobec mężczyzny, który blokował numer alarmowym 112. 33-latek zgłaszał potrzebę podjęcia działań wobec Zbigniewa Ziobry ale po przekazaniu swojej prośby nie chciał się rozłączyć pomimo polecenia ze strony operatora linii… pic.twitter.com/FweYvqEJU3
— Łódzka Policja (@policja_lodzka) February 7, 2026
– Ponieważ w rozmowie z policjantami oświadczył, że nie zaprzestanie swoich działań i dalej będzie dzwonił na numer 112, funkcjonariusze podjęli decyzję o nałożeniu na niego mandatu karnego. Mężczyzna odmówił jego przyjęcia, dlatego sprawa zostanie skierowana do sądu – informuje łódzka policja i przypomina, że numer alarmowy 112 służy do zgłaszania sytuacji nagłych, w których zagrożone jest zdrowie lub życie.
Na policję dzwonił też... sam Ziobro. Polityk PiS pojawił się w programie TV Republika, gdzie kpił sobie z wystawienia listu gończego. Wyciągnął telefon i dzwonił pod podany numer, ale nie udało mu się dodzwonić. A może tak, zamiast dzwonić, stawiłby się na policji osobiście?