Jackowski miał wizję! Jasnowidz wie, co czeka w tym roku Nawrockiego. „Poróżni się z PiS-em”
screen: YouTube/ JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski Official
Krzysztof Jackowski już wie, jaki los czeka Karola Nawrockiego. Jasnowidz nie ma dobrych wieści dla prezydenta, ale też… dla PiS.
Jackowski przewidział, że wygra Nawrocki
Jasnowidz Krzysztof Jackowski już w 2024 r. przewidział, kto zostanie prezydentem Polski. Wtedy sugerował, że Rafał Trzaskowski nie ma szans. – Powiedziałem, że prezydentem zostanie człowiek nieznany ludziom w Polsce. Będzie to silny człowiek. A potem dodałem: on zdradzi Polaków – przypomniał teraz, ale dodał, że słowo o zdradzie można odczytać jako przenośnię. Uff, odetchnęliśmy z ulgą – Tak jak patrzę na Nawrockiego, to jest człowiek, który wydaje się starający się przypodobać wyborcom i Polsce, tak mi się wydaje – wskazał.
Przyszłość nie rysuje się w jasnych barwach
Tyle że przyszłość prezydenta Nawrockiego nie będzie wesoła: jasnowidz już wie, że ten pokłóci się z PiS-em. Powód? Walka o władzę i to, że zbliżają się kolejne wybory parlamentarne. Czy więc otoczenie prezydenta zbuduje swoją, niezależną od Nowogrodzkiej, partię?
– Nawrocki będzie miał przyszły rok trudnym rokiem. Pierwsza rzecz, to prezydent Nawrocki poróżni się z PiS-em. Albo może inaczej, będzie pokazywał, że ma w wielu kwestiach odmienne zdanie jak PiS. Być może będzie to pewna gra przed zbliżającymi się za jakiś czas wyborami do parlamentu. Czuję, że będą spore poróżnienia z PiS, bo poróżnienia z obecną koalicją są, tak? W sensie niepodpisywania niektórych uchwalonych ustaw przez sejm, weta i inne rzeczy – ostrzega Krzysztof Jackowski i wskazuje na to, że Nawrocki hurtowo wetuje ustawy rządu Donalda Tuska.
Oczywiście na wizje patrzymy z przymróżeniem oka, ale wszystko ma pewien sens, gdyż od pewnego czasu mówi się, że Nawrocki ma duże ambicje i buduje swoje polityczne środowisko. To tym bardziej realne, że prezydent nie jest silnie związany z PiS – jedynie reprezentował to ugrupowanie w elekcji prezydenckiej, ale nie pochodzi z centrum świata Nowogrodzkiej.
Do tego Jarosław Kaczyński starzeje się i naturalną koleją rzeczy jest, że PiS będzie potrzebowało nowego lidera. A że partia jest skłócona, to jej rozpad jeszcze w czasie tej kadencji prezydenta jest realny. Pałac może to wykorzystać i zbudować coś swojego.
Źródło: se.pl