Trump łyka TO jak cukierki i ma w nosie zalecenia lekarzy. O wszystkim opowiedział. „Chcę mieć…”
Screen: YouTube/ DRM News
– Ja nie chcę gęstej krwi przepływającej przez moje serce. Chcę ładnej, rzadkiej krwi – wyznał Donald Trump. To dlatego prezydent USA nałogowo łyka aspirynę.
Trump to smakosz aspiryny
Media coraz częściej piszą o zdrowiu prezydenta USA, co nie powinno dziwić: po kadencji Joe Bidena to oczywiste, że Amerykanie obawiają się, czy 79-letni Donald Trump też nie zakończy tej kadencji z demencją. Albo i gorzej – nie dotrwa do jej końca. Dziennikarze twierdzą, że amerykańska głowa państwa przysypia podczas spotkań, co gorzej się porusza, do tego na dłoniach Trumpa zauważono dziwne siniaki. Sam prezydent broni się, twierdzi, że to nie prawda, a do tego dba o stan zdrowia i regularnie sięga po 325 mg aspiryny.
Tyle że i to powinno dziwić, gdyż seniorom zaleca się ok. 80 mg aspiryny, a nie takie końskie dawki!
Chce mieć rzadką krew!
Trump nadal nie daje za wygraną i w ostatnim wywiadzie powiedział, że aspiryna jest dobra na rozrzedzanie krwi. – Ja nie chcę gęstej krwi przepływającej przez moje serce. Chcę ładnej, rzadkiej krwi przepływającej przez moje serce. Czy to ma sens? – powiedział.
Wcześniej Biały Dom wyjaśniał, że siniaki na dłoniach prezydenta to efekt tego, że ten często ściska… dłonie. Dopiero jesienią tego roku przyznano, że Trump ma niewydolność żylną kończyn dolnych, czyli tzw. żylaki, i obrzęki nóg, ale lekarze uważają, że nie jest to poważny problem.
W rozmowie z „WSJ” amerykańska głowa państwa tłumaczyła też, że nie ma co przesadzać z dbaniem o zdrowie. Sam Trump nie ćwiczy, bo takie ćwiczenia są „nudne”. Dodał, że ma problemy ze snem, co potwierdził dziennik, który dowiedział się, że często wysyła on po zmroku wiadomości oraz nie śpi nawet w czasie długich lotów Air Force One. To coś strasznego dla współpracowników, którzy też mają wówczas mieć się na baczności i nie zasypiać.
Trump jest znany z tego, że nie dba o linię – uwielbia tłuste jedzenie, hamburgery i frytki. – Genetyka jest bardzo ważna. A ja mam bardzo dobrą genetykę – chwalił się ostatnio, czym tłumaczył to, że tak dobrze się trzyma.
Źródło: WSJ, Fakt.pl
Jedna odpowiedź na Trump łyka TO jak cukierki i ma w nosie zalecenia lekarzy. O wszystkim opowiedział. „Chcę mieć…”
Jeśli nikt w Białym Domu nad tym ( nim) nie panuje, jest duże prawdopodobieństwo szybkiego zakończenia arlekinady np wylewem do mózgu. Fachowiec wam to mówi .