Terlecki od razu wypalił: to oni są problemem PiS! „Maślarze słyszą?”
screen/ TV Republika
Ryszard Terlecki wskazał główne źródło problemów w PiS. Polityk przypadkiem obnażył bezradność Jarosława Kaczyńskiego w kwestii szerzących się podziałów na Nowogrodzkiej.
Prezes nie radzi sobie z własnymi frakcjami
Ryszard Terlecki zabrał głos w sprawie pogłębiających się napięć w obozie PiS i wyjaśnił, kto tak naprawdę jest prowodyrem najbardziej poważnych sporów. Nie jest to żadną tajemnicą, że Jarosław Kaczyński od dłuższego czasu próbuje tonować nastroje i przekonywać, że jego partia pozostaje monolitem, ale niektórych faktów nie da się ukryć. Na Nowogrodzkiej wrze, a konflikt frakcyjny coraz częściej wychodzi poza kuluary. Ostatnia odsłona to publiczne nawoływanie, by wyrzucić z partii Jacka Kurskiego.
W rozmowie z Polsat News Terlecki stwierdził bez ogródek, kto najbardziej szkodzi parii.
– Kurski nie jest problemem. Problemem są maślarze – mówił, co oczywiście wywołało emocje.
– Maślarze słyszą? – zapytała dziennikarka Joanna Miziołek.
„Problemem są maślarze” 😂 Maślarze słyszą? https://t.co/VNcJl7He3b
— Joanna Miziołek (@JMiziolek) December 19, 2025
– Łagodzenie sporów w PiS w toku – skomentowała Kamila Baranowska z Interii.
Łagodzenie sporów w PiS w toku😂 https://t.co/tNFU5PXXR3
— Kamila Baranowska (@BaranowskaKam) December 19, 2025
Od tygodni mówi się o rywalizacji pomiędzy frakcją tzw. „maślarzy” z grupą Mateusza Morawieckiego, którego obarcza się odpowiedzialnością za utratę władzy przez PiS w wyborach w 2023 roku. Konflikt przybrał na sile po wpisach Jacka Kurskiego, który publicznie uderzył w byłego premiera, zarzucając mu oderwanie od realiów i działanie ponad mandatem partyjnego środowiska.
Reakcja ludzi związanych z byłym premierem była natychmiastowa. Europoseł Waldemar Buda poinformował o inicjatywie zbierania podpisów pod wnioskiem o usunięcie Kurskiego z partii. Zamiast jednak wygasić spór, działania te tylko dolały oliwy do ognia, ujawniając głęboki brak zgody co do kierunku, w jakim powinno iść PiS, by odzyskać władzę.
Kim są „maślarze”?
Kim są wspomniani „maślarze”? Jest to frakcja, do której zaliczani są m.in. Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin, Przemysław Czarnek i Patryk Jaki. Postulują oni zwrot PiS na prawo i walkę o bardziej radykalnych wyborców. Łączy ich niechęć do Morawieckiego i cel, by w przypadku odzyskania władzy przez PiS, nie wrócił on do roli premiera. Nazwa frakcji wzięła się z kuriozalnego wpisu Tobiasza Bocheńskiego, który narzekał, że w samolocie LOT serwowane jest niemieckie masło. Europoseł szybko stał się obiektem kpin i internetowych żarcików. Teraz to jednak nie memy, a realna walka o wpływy staje się problemem dla partyjnego kierownictwa.
Źródło: Wirtualna Polska