Artysta Suski! Poseł PiS przywiózł TO do Sejmu, żeby wszyscy mogli podziwiać. „Kocham konie”

Marek Suski przywiózł do Sejmu swoje obrazy i freski. — Zdecydowałem się po 24 latach bycia w Sejmie pokazać, że nie tylko polityką się zajmuję – pochwalił się. Nie zgadniecie, kto jest na jednym z jego dzieł!

Suski to lepszy malarz niż polityk?

Marek Suski jest znany z tego, że jako poseł najczęściej mówi coś mało mądrego  i zawsze heroicznie broni Jarosława Kaczyńskiego. Okazuje się, że to tylko fragment jego talentów – teraz zorganizował wystawę swoich obrazów w Sejmu, jego dzieła można oglądać w parlamencie do piątku.

Na ścianach korytarza sejmowego wiszą prace, które przedstawiają konie, metalowe konstrukcje, do tego dochodzą akwarele z rodziną, portrety znajomych i – może najciekawsze: karykatury polityków!

— Zdecydowałem się po 24 latach bycia w Sejmie pokazać, że nie tylko polityką się zajmuję. Mam jeszcze pasję — powiedział Suski w wywiadzie z Radiem Eska. — To portrety moich znajomych, mojej rodziny, są też karykatury. Widzimy tu Donalda Tuska, „Słońce Peru”, albo jak prowadzi na smyczy prezydenta Warszawy do prezydentury — opisuje swoją twórczość.

Kluczem do przewidzenia tego, co jest na obrazach, jest tytuł wystawy – „Konie i nie tylko”. — Kocham konie. Są piękne, mądre, to polska tradycja. Koń jest wiecznie żywy – zachwyca się Suski. To tylko część. Reszta nie zmieściłaby się w Sejmie – zachęca do dalszego analizowania jego twórczości.

Ach, nie chciało mi się przywieźć!

W dalszej części wywiadu Suski kokietuje, że ma w rękawach pochowane asy. Tyle że na razie nam ich nie pokaże! Powód? Przez lenistwo! — Nie chciało mi się zdejmować tych, które wiszą wysoko na ścianie. A fresków nie przywiozę, bo ścian nie oderwę — powiedział i chyba zachęca do odwiedzenia jego domu.

Dodał, że akwarele są jego „bronią poselską” – maluje je dlatego, że to szybka robota. — Głównie akwarele, bo to się szybko robi. Posłowie nie mają dużo czasu, trzeba pracować szybko nad tym, co się maluje – stwierdził. Bóg jeden wie, co by stworzył, gdyby miał więcej wolnego czasu! Wyborcy mogą jednak dać mu szansę na rozwinięcie talentu – mogą za dwa lata nie wybrać go już do parlamentu.

Źródło: Radio Eska, se.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *