Konflikt w PiS! Szokująca relacja, TAK wyglądało partyjne spotkanie. „Najbardziej atakował go Bocheński”
screen/ Prawo i Sprawiedliwość YT
W PiS robi się nerwowo, frakcyjne wojenki przybierają na sile. Grupa ważnych polityków próbuje zmarginalizować pozycję Mateusza Morawieckiego. – Morawiecki wyszedł, trzaskając drzwiami – słychać takie relacje z partyjnych spotkań.
Po wygranej Karola Nawrockiego w PiS zapanowało przekonanie, że przesądzone jest szybkie przejęcie całej władzy. Nic z tych rzeczy – partia szybko straciła impet, sondaże przestały rosnąć, pojawił się kryzys. A jak z niego wyjść? Jak wrócić na właściwe tory? Przy Nowogrodzkiej nie ma zgody, ścierają się różne koncepcje, co prowadzi od wewnątrzpartyjnej wojenki frakcji.
W PiS trwa konflikt między grupą tzw. „maślarzy”, na czele której stoją Przemysław Czarnek, Patryk Jaki, Jacek Sasin i Tobiasz Bocheński, a frakcją Mateusza Morawieckiego.
– Morawiecki ma teraz w partii bardzo zły czas. Na ostatnim PKP (czyli zebraniu najważniejszych ludzi w PiS) wyglądało to, jak siła złego na jednego – relacjonuje w rozmowie z Onetem jeden z polityków z Nowogrodzkiej. Na spotkaniu miało dojść do awantury z udziałem Morawieckiego i jego przeciwników.
– Kiedy na PKP przemawiał Czarnek, Morawiecki wyszedł, trzaskając drzwiami – ujawnia źródło Onetu. – Ale i tak najbardziej atakował go Bocheński, który ostatnio ma bardzo dobry i częsty dostęp do ucha prezesa – dodaje inny rozmówca portalu.
Z tą wersję nie zgadza się osoba z frakcji Morawieckiego.
– Bzdura! Morawiecki wyszedł z PKP, bo spieszył się na spotkanie z wyborcami we Wrześni, inaczej by na nie nie zdążył. Nie wiem, po co ktoś kreuje narrację o złych intencjach Mateusza – przekonuje.
Frakcja Morawieckiego uważa, że PiS powinno skręcić w stronę bardziej centrową. Jej przeciwnicy – że miejsce Nowogrodzkiej jest bardziej na prawo. Ta druga opcja oznacza pójście albo rywalizację z Konfederacją i partią Grzegorza Brauna, albo jakiś rodzaj sojuszu z nimi.
– Sam prezes także jeszcze nie określił, w którą stronę należy iść. I nie jest tak, że nagle bardziej niż kiedykolwiek odrzuca wizje Morawieckiego. To raczej kwestia tego, kto częściej bywa u prezesa. Morawiecki jest u niego z raz w tygodniu, jego przeciwnicy są codziennie, każdego dnia kto inny – mówi źródło Onetu. PiS ruszyło z pracami na temat nowego programu i mówi się, że Morawiecki został „wycięty” z grona twórców tego programu.
Źródło: Onet