HIT! Parodia Brauna i Cejrowskiego już podbiją sieć. „Niech pan zdejmie tę hawajską szmatę!” [WIDEO]

Przecież to jest mistrzostwo świata! Dwóch chłopaków nagrało filmik, w którym genialnie parodiują Grzegorza Brauna i Wojciecha Cejrowskiego. Ostrzegamy: ze śmiechu rozboli was brzuch.

To jest naprawdę dobre!

Wiecie, co łączy Grzegorza Brauna i Wojciecha Cejrowskiego? Jeden i drugi nie przejdzie obojętnie obok czegoś, co w ich mniemaniu nie przystoi człowiekowi. Zaznaczmy, że do wszystkiego potrafią dokleić swoją narrację i każdej rzeczy zrobić symbol Sodomy i Gomory.

Polityk Konfederacji Korony Polski odpala się za każdym razem, gdy widzi ukraińskie flagi czy wystawy związane ze społecznością LGBT i koniecznie musi je zerwać lub zniszczyć. Znany podróżnik natomiast uważa, że dzisiejsza Warszawa to „tęczowe miasto”, na środku którego stoi symbol Rosji, czyli Pałac Kultury i Nauki (już bez imienia, całe szczęście).

Jak więc walczyć z tego typu przejawami agresji i głupoty? Na pewno nie pięścią czy obelgami kierowanymi w ich stronę, bo to niczego nigdy nie załatwia, a jeszcze bardziej umacnia poparcie dla tego typu osób. Najlepszą bronią przeciwko nim jest… śmiech. Nic tak nie oburza zamkniętych w swoją ideologiczną bańkę gości, jak ich sparodiowanie. A Robert Wojtysiak oraz Piotr Napierała stworzyli genialną parodię wyżej wspomnianych panów, która momentalnie stała się hitem w polskiej przestrzeni internetowej.

Na nagraniu wideo widzimy rzekomo Cejrowskiego, który nagrywa filmik dla swoich fanów, a za jego plecami widnieje PKiN. Podróżnik mówi, że znowu jest w „tęczowej Warszawie” przy „pomniku radzieckich obywateli”.

Po sekundzie w kadrze pojawia się Braun, który ma zakryte jedno oko i zaczyna od swojego charakterystycznego tekstu „szczęść boże i ratuj się kto może”. Następnie zaczyna atakować Cejrowskiego za to, że ten ma na sobie… hawajską koszulę, która jego zdaniem jest „symbolem hawajsko-faszystowskim” i zaczyna go szarpać domagając się, żeby ten ją zdjął. – Niech pan zdejmie tę hawajską szmatę – słyszymy na nagraniu, po czym zaczyna go gonić, gdy ten rusza do ucieczki.

Odtwórcy tych ról zbierają wiele pochwał za świetne wykonanie.Jak oni nie są zawodowo aktorami to ja nie wiem. Taka umiejętność udawania tonacji głosowej oryginałów nie może zostać zapomniana – pisał jeden z internautów. Co ciekawe, Robert Napierała, który gra Brauna, jest profesjonalnym aktorem. Znamy go chociażby z kultowego serialu Netflixa pod tytułem „1670”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *