Wszystko jasne, to dlatego Andrzej Duda musiał iść do pracy. „Ma duże koszty, bo…”
Screen: YouTube/ Polsatnews.pl
Andrzej Duda poszedł do pracy, bo wziął kredyt na dom w Krakowie? Tak przynajmniej twierdzi osoba ze środowiska PiS. – Jego prezydencka emerytura to niecałe 14 tys. zł plus środki na biuro, ale to nie są kokosy – mówi informator serwisu Onet.
Andrzej Duda idzie do roboty
Andrzej Duda nie zachowuje się tak jak byli prezydencji – po zakończeniu swojej drugiej kadencji poszedł do pracy: nagrywał filmiki dla Kanału Zero, a teraz dostał pracę w radzie nadzorczej spółki finansowej ZEN.com, która oferuje usługi finansowe.
Politycy z PiS doszukują się tu drugiego dna: chodzi o to, że Duda nie ma szans na powrót do polityki. – Został całkowicie odcięty. Wypowiedziami o prezesie spalił mosty – powiedzieli rozmówcy Onetu. – Spalił mosty wypowiedziami o prezesie, że ten jest stary i już powinien dać sobie spokój z polityką – przywołał jeden z polityków, który przypomniał wypowiedzi, w których Duda sugerował, że problemem polskiej polityki są seniorzy, którzy nadal w niej tkwią.
I faktycznie, w czasie słynnego wywiadu na kanale Żurnalisty w sierpniu były prezydent zastanawiał się, czy „ludzie prawie 80-letni powinni decydować o wszystkim i o losach Polski”. – No ja mam poważne wątpliwości – odparł bez ogródek.
Nie chodzi tylko o konflikt z prezesem
Może nie chodzić tylko o konflikt z Jarosławem Kaczyńskim, a bardziej o prozę życia. Rozmówcy Onetu twierdzą, że Duda po prostu żyje na bogato. – Duda ma duże koszty, bo choć nie zarabiał mało w trakcie prezydentury i prawie nic nie wydawał, ma niemały kredyt na dom w Krakowie. Jego prezydencka emerytura to niecałe 14 tys. zł plus środki na biuro, ale to nie są kokosy – tłumaczył jeden z rozmówców portalu.
Na razie były prezydent dołączył do rady nadzorczej Zen.com, gdzie ma wspierać firmę „w celu przyspieszenia globalnej ekspansji, ze szczególnym uwzględnieniem rynków azjatyckich i bliskowschodnich”. W praktyce może chodzić o lobbing i wspieranie rozwoju firmy w tych regionach świata.
Duda jest pierwszym byłym prezydentem, który otwarcie wrócił na rynek pracy, jego poprzednicy ograniczali się do nieudanych prób powrotu do polityki lub udzielania płatnych wykładów m.in. w USA.
Źródło: Onet