Ziobro może się szykować, w PiS dostaną białej gorączki. „Zebraliśmy materiał dowodowy”
Screenshot: YouTube/ Janusz Jaskółka
Żarty się skończyły. Zbigniew Ziobro jest w coraz poważniejszych tarapatach. Właśnie zostało złożone zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.
Żarty się skończyły
Przełom września i października to nie jest czas, który Zbigniew Ziobro będzie dobrze wspominał. I to jest bardzo delikatnie powiedziane. Były minister sprawiedliwości w rządzie PiS od miesięcy unikał przesłuchania przed komisją śledczą ws. Pegasusa. Ostatecznie trafił przed oblicze komisji po wcześniejszym zatrzymaniu przez funkcjonariuszy na warszawskim Lotnisku Chopina.
Samo przesłuchanie trwało kilka godzin, potrzebne były przerwy – nie tylko ze względu na duże emocje i nerwy, ale też stan zdrowia byłego ministra sprawiedliwości. – Wy, jako media, nie możecie sprawić, że prokuratura i sądy będą działać uczciwie. Ale poprzez pokazywanie prawdy możecie spowodować, że ta prokuratura wbrew sobie, wbrew tej władzy zacznie działać uczciwie i bardzo przyzwoicie. Jeśli nie teraz, to jutro. Do tego potrzebna jest jawność — mówił Ziobro i apelował do przedstawicieli mediów o skupienie się aferach, które jego zdaniem są „zamiatane pod dywan”.
Ziobro może wylewać żale, ale cała machina już ruszyła. Jak przekazała w środę na konferencji prasowej Magdalena Sroka, komisja złożyła zawiadomienie do prokuratury dot. możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego ministra sprawiedliwości.
Machina ruszyła
— Pomimo iż służby w Polsce ostrzegały przed niebezpieczeństwem związanym z możliwością wypływania danych pozyskanych przy pomocy tego narzędzia, Zbigniew Ziobro podjął decyzję o przekazaniu środków celem nabycia Pegasusa właśnie, umożliwiając w ten sposób pozyskanie materiałów przez obce służby. W tym przypadku przez Izrael, przez firmę, która to narzędzie stworzyła — przekazała przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa, Magdalena Sroka.
— Wymiar sprawiedliwości został zdewastowany za czasów Prawa i Sprawiedliwości, natomiast dzisiaj skończyły się czasy bezkarności. Dzisiaj składamy zawiadomienie na Zbigniewa Ziobro, również załączając dowody z dokumentów, które wraz z tym zawiadomieniem trafią do Prokuratury Krajowej. Czasy bezkarności się skończyły — dodała Sroka.
Głos na konferencji zabrał też współprzewodniczący komisji, Tomasz Trela.
– Sam ostentacyjnie powiedział, że był inicjatorem, pomysłodawcą i tak na dobrą sprawę od samego początku Zbigniew Ziobro wiedział, po co ten system ma być kupiony. Nie po to, żeby chronić obywateli naszego kraju i nasze państwo od zwyrodnialców, terrorystów, złoczyńców, przestępców, bandziorów tylko po to, żeby mieć bata politycznego na swoich oponentów, na niezawisłych sędziów, na niezależnych prokuratorów, na obiektywnych dziennikarzy. Po to był właśnie Pegasus — mówił Trela na konferencji. Co na to wszystko PiS? Nie wiemy, ale się domyślamy!
Źródło: Onet
Jedna odpowiedź na Ziobro może się szykować, w PiS dostaną białej gorączki. „Zebraliśmy materiał dowodowy”
Jestem bardzo ciekaw czy zero spędzi w pierdlu chociaż jeden dzień, mam pewne obawy że tam nie trafi. Szkoda, taki był „mundry”…..