Nawrocki błyszczy, prezes sfrustrowany? TEGO Kaczyński obawia się najbardziej. „Nienawidzi, jak coś…”

Sytuacja po nalocie rosyjskich dronów pokazała Jarosławowi Kaczyńskiemu jedno – polityczna rola PiS i prezesa ogranicza się do bicia piany. Decyzje zapadają w rządzie i Pałacu Prezydenckim.

W czwartek 11 września, dzień po wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną, w Pałacu Prezydenckim zwołano Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Na miejscu obecny był też Jarosław Kaczyński, ale… nikt nie zwrócił na to uwagi.

Tematem było bezpieczeństwo, bliska współpraca rządu i prezydenta. Staram się dobierać do takich tematów rozmówców, którzy sprzyjają tej współpracy – mówił później trochę kąśliwie Donald Tusk.

Kaczyński ma problem z Nawrockim?

Sytuacja po nalocie rosyjskich dronów dobitnie pokazała problem Jarosława Kaczyńskiego – obecnie rola jego samego i PiS ogranicza się do… bicia piany. Decyzje zapadają ponad ich głowami. Gdy do Polski wleciały drony, w środku nowy obudzono prezydenta i premiera, Kaczyński mógł dowiedzieć się o sprawie z porannych newsów. I to bardzo prezesa uwiera.

Prezes czuje się troszeczkę pominięty i zapomniany – skomentowała dziennikarka Dominka Długosz w podkaście „Stan Wyjątkowy”. — Pan prezes przestał być epicentrum życia prawej strony sceny politycznej. Bardzo go irytuje, że Karol Nawrocki przez ten miesiąc naprawdę wszedł trochę z drzwiami na polską scenę polityczną. Pokazał energię, której Jarosław Kaczyński od dawna nie ma. A w tej sytuacji okazało się, że ta cała rozgrywka jest między premierem a prezydentem. Nie ma tutaj miejsca na pana prezesa. Nie ma tutaj miejsca na to, żeby pan prezes wepchnął nogę, gdzieś tam, bo oni gadają ze sobą – wskazała dziennikarka.

Karol Nawrocki wszedł na polską scenę polityczną ze sporym impetem. PiS było tym podekscytowane, ale teraz zaczyna dostrzegać problem. Nowy prezydent naturalnie ustawił się w roli przeciwwagi dla obozu władzy i faktycznie ma narzędzia, by realnie prace rządu utrudnić. Kaczyński powinien już zacząć obawiać się, czy Nawrocki nie staje się zbyt wielką prawicową gwiazdą.

Prezes nienawidzi, jak mu coś rośnie pod bokiem. A jak jest to potencjalny przyszły lider, to już na pewno tego nienawidzi – oceniła Długosz. A Donald Tusk to widzi i potrafi wykorzystać. Celowo nie atakuje Nawrockiego, przeciwnie, dając przestrzeń Nawrockiemu, faktycznie pozwala mu poczuć się liderem prawicy. Prezydent, zachłyśnięty władzą, szybko zerwie się ze smyczy prezesa.

Błaszczak: Nawrocki nie jest liderem

To, że w PiS pojawiają się pierwsze oznaki niezadowolenia, widać po jednej z niedawnych wypowiedzi Mariusza Błaszczaka. Podczas programu Radia ZET usłyszał od Bogdana Rymanowskiego pytanie, czy Karol Nawrocki jest liderem prawicy w Polsce.

Nie. Karol Nawrocki jest prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydent nie jest liderem środowiska politycznego – rzucił stanowczo Błaszczak.

Źródło: Newsweek

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *