Jest komunikat Wojska! Chodzi o nieznany obiekt, który spadł na terenie Polski. „Po przeprowadzeniu wstępnych analiz…”

Na terenie powiatu łukowskiego coś spadło na pole kukurydzy! Niezidentyfikowany obiekt po wylądowaniu miał eksplodować. Znamy już oficjalny komunikat Wojska.

Komunikat wojska

W Polsce dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy – teraz np. coś spadło na ziemię w miejscowości Osiny w pow. łukowskim (woj. lubelskie). Na miejscu pojawiły się służby, opublikowany został już komunikat wojska.

– W odniesieniu do informacji o znalezieniu szczątków obiektu na terenie powiatu łukowskiego, informujemy, że po przeprowadzeniu wstępnych analiz zapisów systemów radiolokacyjnych, minionej nocy nie zarejestrowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej ani z kierunku Ukrainy, ani Białorusi – przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Brzmi to… dziwnie. Czyli coś spadło z nieba, ale jednocześnie „nie zarejestrowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej”. A przynajmniej nie z terenu Ukrainy czy Białorusi.

Co jeszcze wiemy? To, że tajemniczy niezidentyfikowany obiekt spadł w nocy na pole kukurydzy w miejscowości Osiny w pow. łukowskim (woj. lubelskie). Chwilę potem miał eksplodować, a policjanci, którzy przyjechali na miejsce, znaleźli tam nadpalone szczątki – metalowe i plastikowe elementy. Eksplozja była na tyle duże, że w kilku domach powybijane zostały szyby.

Wiele wskazuje na to, że to jednak nie UFO, a „element starego silnika ze śmigłem”. – Informacja o znalezieniu obiektu, który według wstępnych ocen może stanowić element starego silnika ze śmigłem, została przekazana do Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego – podało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Tylko jak coś takiego mogło nagle spaść na ziemię. I gdzie reszta pojazdu latającego?

– Aktywowane zostały Lotnicze oraz Naziemne Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze celem sprawdzenia rejonu zdarzenia. Obsada systemu obrony powietrznej RP prowadzi całodobową obserwację polskiej przestrzeni powietrznej, pozostając w ciągłej gotowości do zapewnienia jej bezpieczeństwa – uspokajają służby.

Błąd w sztuce wojennej?

Nasze służby działają, ale warto pamiętać, że na Ukrainie trwa wojna, więc na nasze terytorium mogą spadać fragmenty rakiet czy nawet wprost pociski – nie będzie to nawet prowokacja rosyjska, ale po prostu błąd w sztuce wojennej. Tym razem najpewniej nie było to ani to, ani to.

Pod koniec 2022 r. doszło do tragedii w Przewodowie. Wszystko działo się w pobliżu granicy Polski z Ukrainą, w dniu zmasowanych ataków rakietowych dokonanych przez Rosję w czasie inwazji na Ukrainę. Na miejscu zginęły wtedy dwie osoby.

Źródło: wp.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *