Wesoły Nawrocki odwiedził prawicowe media. Nagle zapytano go o współpracę z Tuskiem i… „Niech weźmie głęboki oddech”
screen/ wPolsce24
Karol Nawrocki udzielił pierwszych wywiadów w roli prezydenta-elekta. Zapytano go o współpracę z premierem Donaldem Tuskiem.
Zatęsknią za Dudą?
Po przejęciu władzy w grudniu 2023 roku Koalicja 15 października wskazywała, że w rządzeniu przeszkadza jej prezydent Andrzej Duda, który po prostu blokuje kluczowe pomysły nowej władzy. Rząd liczył, że sytuacja zmieni się po wyborach prezydenckich, które wygra Rafał Trzaskowski (lub inny kandydat obozu demokratycznego). Ale wybory wygrał podstawiony przez PiS Karol Nawrocki, więc rząd czeka powtórka z zabawy z Dudą. Ale w wersji jeszcze ostrzejszej, bo nie ma wątpliwości, że Nawrocki będzie trudniejszy we współpracy.
– Rząd będzie współpracować z nowym prezydentem wszędzie tam, gdzie to konieczne i możliwe – zapewniał Donald Tusk w oświadczeniu, które wydał w poniedziałek. Podkreślił przy tym, że „plan awaryjny, zakładający trudną kohabitację, jest przygotowany”. Przyznał, że „trudno z góry zakładać, jaka będzie postawa nowego prezydenta”.
– Plan awaryjny, zakładający trudną kohabitację, jest przygotowany – wskazał Tusk, którego 11 czerwca czeka głosowanie nad wotum zaufania dla rządu.
Nawrocki o współpracy z Tuskiem
Nawrockiego zapytano na antenie wPolsce24 o współpracę z rządem Tuska. Prezydent-elekt nie krył niechęci do szefa rządu.
– W sprawach dobrych dla Polaków, w sprawach na które Polacy czekają jestem gotowy do tego, żeby siedzieć przy jednym stole z premierem polskiego rządu wobec którego jestem bardzo krytyczny – mówił Nawrocki. – Z premierem, który według mojej opinii nie służy dobrze Polsce, ale (…) z całą pewnością są pewne rzeczy na które czekają Polacy i to powinno być wynikiem rozmowy prezydenta i premiera – dodał. Jak stwierdził, Donald Tusk „musi się nastawić na to, że będzie miał silny odpór z Pałacu Prezydenckiego”.
– Dałem się poznać w ciągu ostatnich sześciu miesięcy kampanii jako ktoś, kto nie boi się Donalda Tuska. To, że jestem gotowy do rozmowy o sprawach dla Polski (…) nie oznacza, że dam się zabierać sobie kompetencje prezydenta Polski. Nie dam – przekonywał Nawrocki. – Chcę tylko powiedzieć jasno, że jeśli komukolwiek wydaje się, że siłą, a nie dialogiem będzie mógł rozmawiać z prezydentem Polski (…), to będzie musiał się ścierać z człowiekiem, który zdeterminowany, silny i gotowy do tego, żeby realizować to, co powiedział w kampanii wyborczej – skwitował prezydent-elekt.
W podobnym tonie wypowiadał się później na antenie TV Republika.
– Panu premierowi nie udał się plan na prezydenta, niech więc weźmie głęboki oddech i niech myśli, jak współpracować z prezydentem Polski – mówił, nawiązując do słów Tuska o „planie awaryjnym” na wypadek, gdyby Nawrockie nie chciał współpracować. – Niech nie straszy mnie ani Polaków, że będzie szukał innych rozwiązań. Ja się tych strachów ani nie bałem w kampanii wyborczej, ani się nie będę bał jako prezydent – dodał. Samego Tuska nazwał „najgorszym premierem po 1989 roku”.
– Premier Donald Tusk nie jest wymarzonym partnerem, ale mam nadzieję, że poniesie odpowiedzialność, podniesie odpowiedzialność, uniesie się na poziom odpowiedzialności, którego oczekują dzisiaj Polki i Polacy – rzucił Nawrocki.
Pewne jest jedno – czeka nas niezłe zamieszanie na polskiej scenie politycznej.
Źródło: wPolsce24
1 Odpowiedzi na Wesoły Nawrocki odwiedził prawicowe media. Nagle zapytano go o współpracę z Tuskiem i… „Niech weźmie głęboki oddech”
Panie Nawrocki zobaczymy i ocenimy pana pracę jak zacznie pan pracować nie cwaniakowac.Obywatele pana wybrali i będą wymagać pracy nie mściwości ,to Kaczyński zniszczył nasz kraj ,podzielił ludzi wygrał kłamstwami , przez osiem lat kradli robili przekręty oszukiwali ludzi ,a teraz na siłę chce zniszczyć rząd i dalej niszczyć Polskę,jeśli pan będzie mu w tym pomagał to będzie koniec z nami .Jeśli prezydent będzie wetował wszystko bo to ustalił rząd to Tusk nic nie będzie mógł zrealizować to co obiecał Polakom,niestety pan Duda najgorszy prezydent tak postępował,siedział wiecznie w kościele i udawał Wielkiego katolika ,politycy wygłaszali kazania w kościołach , księża na kazaniach dyktowali na kogo Polacy mają głosować ,bo jak zagłosują na Trzaskowskiego to po śmierci pójdą do piekła,Nie dziwię się że kościoły pustoszeją ,a dzieci i młodzież rezygnują z religii.Panie Nawrocki wygrana pana nie może polegać na mściwości bo tu chodzi o naszą i naszych dzieci i wnuków przyszłość.Przestancie już wszyscy pisowcy słuchać tego złego człowieka Kaczyńskiego ,on nie nawidzil ludzi którzy mu nie przytakują.Pan jako prezydent musi być prezydentem nas wszystkich bo inaczej będzie coraz gorzej ,zlikwidować barierę między ludźmi i zacząć normalnie rządzić i nie robić nam wstydu za granicą .Ten stary człowiek niech już idzie na emeryturę i przestanie mieszać ,my już go nie chcemy,i pan Bosak też powinien się wycować z polityki bo nie zna się na niej i wchodzi do gry z Kaczyńskim zdradził swoich wyborców a Tuskowi to do pięt nie dorastają jedyne co potrafią to walczyć o stołek s nie o Polaków i Polskę.