Polityka i Społeczeństwo

3,5 miliona osób wykluczonych z pomocy! Wszystko przez babol Andrzeja Dudy

Prezydent Duda
Gints Ivuskans / Shutterstock.com

Nie, to nie pomyłka. Nawet 3,5 miliona osób może zostać wykluczonych z pomocy, jaką proponuje prezydent Andrzej Duda. Okazuje się, że jego projekt ustawy wprowadzający dodatek solidarnościowy dla osób, które stracą pracę przez koronawirusa, pomija samozatrudnionych oraz pracujących na umowach śmieciowych. Innymi słowy, głowa państwa nie zadba o tych najbardziej potrzebujących!

Chodzi o projekt, który wpłynął do Sejmu wczoraj. Zakłada m.in. wprowadzenie dodatku solidarnościowego w wysokości 1400 zł. Ten ma być wypłacany miesięcznie przez trzy konkretne miesiące – czerwiec, lipiec i sierpień.

Pojawiają się schody…

Wszystko brzmi wspaniale. Problem w tym, że to prawdopodobnie kolejny bubel prawny. Duda chce pomóc, ale tylko zatrudnionym na umowę o pracę i zarazem tym, którzy zostali zwolnieni po 31 marca br. lub też nie przedłużono im umowy po tym terminie. W praktyce daje to jedynie 191 tys. bezrobotnych.

Z pomocy wykluczono osoby pracujące na umowach zlecenie i samozatrudnionych. – Ze strony prezydenta i strony rządzącej płynie niespójny przekaz. Z jednej strony nie raz mówiła ona o szczególnej pomocy, jaką należy skierować do osób pracujących na umowach cywilnoprawnych, a nawet zrównania praw tych osób z pracującymi na etatach. Jednocześnie są pominięte w przepisach, które mają wspierać ofiary kryzysu spowodowanego epidemią – mówi Faktowi dr Antoni Kolek ekspert Instytutu Emerytalnego.

To tym bardziej dziwne, że osoby na umowach zlecenie i samozatrudnieni płacą składki na Fundusz Pracy, a to z niego dodatek ma być wypłacany.

Brak staranności czy świadome działanie?

O co chodzi? Czy otoczenie prezydenta wygenerowało bubla prawnego? Jeśli tak, to fatalna pomyłka. Trudno też o gorszy moment na taki błąd niż okres kampanii wyborczej, która dopiero co na nowo wystartowała. 

Jest i druga możliwość. Już w założeniu chciano pomóc tylko tak wąskiej grupie osób. Nie będzie to kosztowne, a do opinii publicznej wyjdzie sygnał o tym, że prezydent interweniuje w sprawie bezrobotnych. Tyle że chyba naiwnie założono, że media nie wykryją kruczku prawnego, jaki zawiera projekt.

W każdym razie kampania Dudy wystartowała na nowo i od razu w “wielkim” stylu. A konkretnie z wielką wpadką!

Źródło: fakt.pl

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.
Jacek Walewski

Pasjonat polityki i historii, ale też publicysta oraz promotor nowoczesnych technologii. W 2016 r. współorganizował pierwsze w Polsce (i w tej części Europy) konsultacje społeczne dot.cyfrowych walut w Sejmie. Aktywnie działa w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin. W latach 2016 - 2017 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Nowoczesnej w powiecie bielskim.

Media Tygodnia
Ładowanie