Polityka i społeczeństwo

Trybunał Stanu dla Min. Błaszczaka? Wszystko przez Wałęsę

Trybunał Stanu dla Min. Błaszczaka? Wszystko przez Wałęsę
Flickr.com

W najbliższy poniedziałek może przejść do przełomowych wydarzeń w polskiej polityce. Na ten dzień udział w kontrmanifestacji przeciwko miesięcznicy smoleńskiej zapowiedzieli Lech Wałęsa oraz Władysław Frasyniuk, legendarni bojownicy z komuną. Pamiętamy wszyscy wydarzenia sprzed miesiąca, gdy tego ostatniego policja siłą usunęła z ulicy i w konsekwencji postawiła mu zarzuty zakłócania cyklicznego wydarzenia. Należy założyć, że podczas najbliższego zgromadzenia policja podobnie potraktuje wrocławskiego opozycjonistę, jednak poważny orzech do zgryzienia ma PiS w związku z udziałem Lecha Wałęsy w tym wydarzeniu.

I nie chodzi tutaj wyłącznie o kwestie wizerunkowe i polityczne a w konsekwencji o strach przed możliwym obrazkiem wynoszonego Wałęsy, który niewątpliwie obiegłby wszystkie media światowe. Problem, który spędza sen z powiek Ministrowi Błaszczakowi dotyczy sposobu, w jaki powinno zachować się Biuro Ochrony Rządu w przypadku interwencji policji i próby usunięcia lidera pierwszej Solidarności.

Radio Zet podaje, że w mocy pozostają przepisy o bezwzględnej ochronie konkretnego ViP-a. Były wysoki rangą oficer BOR-u, na którego powołuje się stacja, twierdzi, że ochrona nie może bez zgody ochranianego wyprowadzić go z manifestacji a tym bardziej pozwolić na jego zatrzymanie.

Minister Błaszczak doskonale zdaje sobie sprawę, że ma przed sobą swoisty węzeł gordyjski i próbował uprzedzić wydarzenia twierdząc, ze BOR nie będzie chronił byłego prezydenta Jednak zdaniem oficera wypowiedzi szefa MSWiA sugerujące, że BOR nie będzie chronił Lecha Wałęsy przed policją, jeżeli były prezydent będzie chciał blokować marsz podczas miesięcznicy smoleńskiej, zasługują na postawienie ministra przed Trybunałem Stanu.

Ciekawe, jak PiS rozwiąże ten problem. Deklaracja Lecha Wałęsy uczestnictwa w kontrmanifestacji mocno namieszała im w planach. Mówiąc kolokwialnie: tak źle i tak niedobrze. Współczuję oficerom BOR-u rozterek moralnych. Do obrazków wynoszonego Wałęsy mogą dojść te jak z filmu sensacyjnego, gdzie dochodzi de swego rodzaju bitwy między policjantami i borowikami.

No chyba, że Kaczyński każe stoczniowcom wynieść legendę Solidarności z Krakowskiego Przedmieścia. Wszystko okaże się już wkrótce. Czeka nas niewątpliwie gorący i ważny dzień.

Fot: flickr/KPRM

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie