Po godzinach

Woodstock daje radę! Politycy i celebryci też chętnie biorą w nim udział

fot. Shutterstock/Dziurek

Wczoraj rozpoczął się 23. Przystanek Woodstock, który trwać będzie do 5 sierpnia 2017 roku. Kolejny raz ogromne pole w Kostrzynie nad Odrą zapełniło się tysiącami widzów i gośćmi z całej Polski, którzy wspólnie będą mieli okazję posłuchać występów kilkudziesięciu polskich i zagranicznych zespołów, zarówno tych doświadczonych, jak i początkujących. Na scenie pojawią się m.in. Archive, Mando Diao, Nothing But Thieves, The Exploited, Bloody Beetroots, Orange Goblin, Mesajah, Domowe Melodie, Łąki Łan.

Przystanek Woodstock to nietypowe podziękowania dla młodych ludzi, którzy angażują się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Jak wiadomo, festiwal wymyślił szef WOŚP, znienawidzony przez partię rządzącą, Jurek Owsiak. Przystanek Woodstock to też szereg rytuałów jak kąpiele błotne, strażacki prysznic, flagi i transparenty, pomysłowe obozowiska. Są też wydarzenia towarzyszące: warsztaty, spotkania z ważnymi figurami kultury, polityki, mediów oraz wiele innych. Osoby, które przyjeżdżają na festiwal, cenią sobie niepowtarzalny klimat imprezy. Trudno o drugie takie wydarzenie w całej Europie.  I nic więc dziwnego, że przyciąga takie ilości młodych ludzi.

Można tam będzie spotkać wiele znanych osób ze świata show-biznesu m. in. zyskującego na popularności wśród młodzieży Filipa Chajzera– polskiego prezentera radiowego i telewizyjnego.

Pojawią się ludzie znani ze świata mody i urody, którzy zachęcają poprzez portale społecznościowe do wzięcia udziału w tym corocznym wydarzeniu. Będą tam również znani YouTuberzy, mający po kilkaset tysięcy, a nawet miliony subskrybentów min. Red Lipstick Monster, prowadząca najpopularniejszy kanał urodowy,

oraz Maciej Dąbrowski (reżyser i youtuber Człowiek Warga, zDupy).

Ten drugi napisał tekst hymnu Przystanku Woodstock 2017, który zawiera parę ciekawostek: odniesienia do Jarosławia Kaczyńskiego, narkotyków i polskich legend historycznych.

Jak się również okazuje, do wzięciu udziału w festiwalu zachęca również znany polityk, Robert Biedroń.

Czy to sposób na podbicie i tak już rosnących wyników sondaży? Sposób na to, aby zyskać poparcie młodych ludzi, którzy to głównie festiwal ten wspierają i odwiedzają? Pole w Kostrzynie nad Odrą wypełnia się przecież co roku kilkuset tysiącami młodych osób. Jeśli prezydent Słupska ma w planie wziąć udział w najbliższych wyborach prezydenckich i zyskać jak najwięcej głosów z tego środowiska, to trzeba przyznać, że sposób zły nie jest, a może przynieść zadowalający go efekt.

fot. Shutterstock/Dziurek

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Sylwia Chacia

Świeżo upieczona mama i żona. Z zawodu księgowa, z zamiłowania kociara. W wolnej chwili lubi poczytać o modzie i urodzie. Interesuje ją muzyka, podróże. Miłośniczka wszystkich 10 serii „Friends”.

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie