Polityka i społeczeństwo

Watykan zaniepokojony atakiem PiS na sądy. Katolicka prasa woli jednak bronić PiS

Watykan krytycznie o reformie SN, "Gość" ma już na to odpowiedź
fot. Fllickr/Paweł Kula

Nawet Watykan odnotował pisowski zamach na niezależne sądy. A wydawało się, że „prędzej piekło zamarznie”.„L’Osservatore Romano” to należący do Stolicy Apostolskiej dziennik opisujący całą aktywność duszpasterską papieża, wypowiedzi najważniejszych hierarchów Kościoła i dokumenty przygotowywane w Kurii Rzymskiej. Obserwator Rzymski poinformował o tym, że „pomimo protestów publicznych i apeli Brukseli” polski parlament przyjął „kontrowersyjną reformę wymiaru sprawiedliwości, która de facto likwiduje autonomię sądownictwa”. Jak nietrudno się domyślić, kolaborujące z władzą środowiska katolickie nie pozwoliły takim słowom przepuścić.

Z depeszy Katolickiej Agencji Informacyjnej można wyczytać, że ustawa, która „daje władzy wykonawczej możliwość wywierania silnego wpływu na nominacje sędziów Sądu Najwyższego”, została przyjęta 20 lipca przez parlament „zdominowany przez posłów mającej większość partii Prawo i Sprawiedliwość (prawicowej, nacjonalistycznej i antyeuropejskiej) Jarosława Kaczyńskiego”. Dziennik tłumaczy, że polski parlament przyznał sobie prawo „wyboru 25 sędziów Krajowej Rady Sądownictwa, organu kontrolnego, którego zadaniem jest czuwanie nad niezawisłością sądów w kraju i udział w wyborze nowych sędziów”. Zacytowano ponadto wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa, który powiedział, że reforma PiS-u „poważnie osłabi niezawisłość sędziów, likwidując jakąkolwiek jeszcze istniejącą niezależność sądownictwa”. Uwadze dziennika nie umknęło zaniepokojenie sytuacją Donalda Tuska, który po głosowaniu poprosił prezydenta Andrzeja Dudę o spotkanie, jednak jego prośba została odrzucona. Dziennik przytacza także twardy komentarz polskiej opozycji, która w dosadnych słowach mówiła o „zamachu stanu”.

Słowem „parafianin” określano kiedyś ludzi bez ogłady. Oczywiście zatraciło ono dawne, pejoratywne znaczenie, jednak wydaje się, że właśnie tak traktować chce swoich czytelników Gość Niedzielny – tygodnik katolicki, gazeta o największym nakładzie w kraju, dystrybuowana każdej niedzieli w polskich kościołach. Red. Franciszek Kucharczyk w swoim artykule, niczym niegdyś Tomasz Terlikowski tłumaczący „na nasze” nieprawomyślne słowa papieża Franciszka, wyjaśnia zdezorientowanym wybryk watykańskiego dziennika. To proste, autor artykułu Obserwatora skorzystał z jednego źródła i to „pełnego mętnej wody”. Cytując Timmermansa miał udowodnić, jak łatwo na zachodzie omamić się poprawnym politycznie (czyt. fałszywym) przekazem. Następnie kwestionuje autorytet Brukseli jednocześnie krytykując ją za homofobię, czy wymuszanie zabijania dzieci. Mówi, że rząd PiS ma rekordowe poparcie społeczne, nawet mimo zmanipulowanego przekazu medialnego o masowych spacerach wokół sądów. Finalne podkreśla, że słowa o tym, że PiS chce wyciągnąć Polskę z UE to brednie, a jeśli jest inaczej, będę wdzięczny za wskazanie konkretów. „Janusz” erystyki… jaka szkoda, że Kaczyński ma w rękach tylko polskie media, zagranica skazana jest żyć w kłamstwie.

Dziwi mnie ten głód reakcji Kościoła na oczywiście naganne poczynania rządu. Będąc na wczorajszej wieczornej manifestacji brzydziło mnie skandowanie „Gdzie jest Kościół?!”. Śmiało stwierdzę, że na co dzień większość manifestujących ma tak samo w nosie Kościół jak on ich. Czym motywowane jest to dramatyczne wołanie o stanowisko Kościoła? Ewentualny głos krytyki wobec władzy będzie uważany jako „osobista opinia”, bo środowisko PiS-u samo wybiera sobie odpowiednich hierarchów. Ponadto, czy opozycja musi czekać na przerwanie „godnego milczenia” Kościoła, by wiedzieć jak się odpowiednio zachować? Czy potrzebuje zwierzchnika, gdy z ust manifestujących płynie tak wiele pięknych słów o wolności i rzekomym do niej przywiązaniu? Wg mnie wielu Polakom wolność raczej ciąży, a Kościół dobrze rozumie, że historię piszą zwycięscy – stronę obierze, jak już będzie po wszystkim.

Jeśli jednak potrzebujesz głosu Kościoła, zapraszam do zapoznania się z tą „prywatną opinią” http://blogbiskupa.luteranie.pl/2017/07/chodzi-o-szacunek/ . Pamiętajmy, nikt nie ma monopolu na rację.

fot. Paweł Kula/ Sejm RP/flickr

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Marcel Dudzic

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie