Polityka i społeczeństwo

W PiS już wiedzą, jak rozprawić się z opozycją. Były wicepremier ujawnia plan Kaczyńskiego

Już jutro ostatecznie skończyć ma się tasiemiec o zmianach w gabinecie prezesa Rady Ministrów, który w gruncie rzeczy został przeprowadzony po to, by przykryć medialnie kluczowe z punktu widzenia utrzymania władzy działania Prawa i Sprawiedliwości. Jutrzejsze przedstawienie zmian na stanowiskach ministrów rządu, kierowanego formalnie przez Mateusza Morawieckiego zakończy etap przejściowy tej władzy. Etap, w czasie którego Jarosław Kaczyński wprowadził w Polsce w życie koncepcję władzy jednolitej i w pełni scentralizowanej.

Minione dwa lata służyły przede wszystkim temu, by prezes PiS mógł swoją władzę umocnić i zdobyć instrumenty, dzięki którym jej utrata stanie się praktycznie niemożliwa. Toczący się już w Sejmie proces wyznaczania kandydatów do nowej, skrajnie upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa a potem stworzenia nowej izby w Sądzie Najwyższym, która będzie decydować o ważności wyborów w Polsce ostatecznie otworzy Kaczyńskiemu drogę do politycznej zemsty na swoich politycznych przeciwnikach. W tym samym czasie, formalnie premier europejczyk, z ładnie skrojonym garniturem, z odświeżonym gabinetem będzie miał za zadanie swoją twarzą dawać świadectwo, że demokracja w Polsce ma się jak najlepiej.

To, że PiS szykuje się do ostatecznej rozgrywki z opozycją przewiduje były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, obecnie mecenas i komentator polityczny Roman Giertych. Na swoim Facebooku zamieścił post, w którym przekonuje, że mamy właśnie do czynienia z odpowiednim “przygotowywaniem gruntu” pod wybory samorządowe, polegające na masowym obciążaniu polityków Platformy Obywatelskiej zarzutami karnymi. W prokuraturach w całej Polsce toczy się zapewne skrupulatny przegląd akt śledztw, w których kiedykolwiek wystąpili jacykolwiek politycy tego ugrupowania tak, by podległa Zbigniewowi Ziobrze prokuratura mogła je odwiesić i postawić jakiekolwiek zarzuty karne. Wówczas, przy użyciu przejętego Trybunału Konstytucyjnego możliwe byłoby zakazanie startu osobom, na których ciążą jakiekolwiek zarzuty karne.

Po co PiS to robi, skoro i tak większość tych spraw skończy się spektakularnymi uniewinnieniami? Moim zdaniem PiS nie planuje zmiany ordynacji wyborczej w ten sposób, aby sfałszować wynik wyborczy. Oni planują wyeliminować z kandydowania osoby, które mogą poprowadzić opozycję. I końcowym procesem przejmowania Trybunału Konstytucyjnego będzie zmiana ordynacji wyborczej, która zakaże (pod szczytnym hasłem walki z przestępczością) kandydowania osobom, które mają postawione zarzuty. To że byłoby to oczywiście sprzeczne z Konstytucją nie ma znaczenia, gdyż Trybunał Konstytucyjny jest zawłaszczony przez osoby, które nie cofną się przed uznaniem za konstytucyjne czegoś wprost sprzecznego z Konstytucją.

Taka metoda wyeliminowania posłów opozycji z wyborów jest dużo bardziej wyszukana i wielu wyborców może nie zauważyć w niej bezpośredniej ingerencji partii władzy w “demokratyczne” wybory.

Jak zdaniem Giertycha powinna zareagować opozycja? Przede wszystkim zrewidować swoje zdanie na temat immunitetów formalnych i korzystać z nich wtedy, kiedy to tylko możliwe, wobec każdego posła opozycji. Nie jako promowanie bezkarności, a jako sprzeciw przeciwko politycznemu wykorzystywaniu uległych prokuratorów. Po drugie, gdyby PiS faktycznie wprowadził pod obrady Sejmu takie propozycje zmian w ordynacji, partie opozycyjne powinny wprost zapowiedzieć bojkot startu w wyborach oraz mobilizację społeczeństwa w celu doprowadzenia do strajku generalnego.

Co kombinuje PiS?Wszyscy się zastanawiają jak dalej będzie wyglądać rozprawa PiS z opozycją. Działania podjęte w ciągu…

Opublikowany przez Roman Giertych – strona oficjalna na 8 stycznia 2018

Trudno nie odnieść wrażenia, że przez Romana Giertycha przemawia jednak myślenie życzeniowe. Jedno jednak jest pewne. Gdy już skończy się telenowela pt. “Rekonstrukcja rządu” wróci brudna polityka. A dziś wszystkie narzędzia ma w rękach prezes Kaczyński. I w walce z przeciwnikami politycznymi nie zawaha się ich użyć.

Źródło: FB

fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie