Polityka i społeczeństwo

Teoretyczne państwo PiS tapla się w błocie

Teoretyczne państwo PiS w błocie
fot. flickr/KPRM

Nawałnice przechodzące nad Polską nie są czymś nowym. Stopniowa zmiana klimatu daje się we znaki i nam, Polakom, tropikalne burze i upały rok w rok wpisują się w obraz polskiego lata. Towarzyszy temu wysoka głupota rządzących. Mariusz Błaszczak, skompromitowany szef MSWiA oświadczył, że rząd nie dopuści do podobnych zdarzeń. Przekaże sutą dotację dla Tadeusza Rydzyka, a ten załatwi pogodę?

Antoni Macierewicz w Czyczkowach tłumaczył, dlaczego w województwie kujawsko-pomorskim dotkniętym przez rozszalały żywioł wojsko wkroczyło dopiero po trzech dniach. Robił to w typowy dla siebie sposób: głupio, mętnie i nie ta temat. Z bla, bla, bla Macierewicza można dowiedzieć się, że nie prosiły o to wcześniej władze cywilne. Beata Szydło jest cywilem, to jej podlegają wojewodowie, to na wniosek wojewody kujawsko- pomorskiego wojsko ruszyło na pomoc poszkodowanej ludności cywilnej. 72 godziny za późno. Szydło, Macierewicz i reszta pseudoelity pisowskiej nie otrząsnęła się z szoku po Święcie Wojska Polskiego, kiedy to brzydki numer wykręcił im Andrzej Duda omawiając wręczenie nominacji generalskim pupilom Macierewicza.

Żywioł pokazał, że państwo PiS jest bezradne i nie potrafi się zorganizować. Biegać po studiach telewizyjnych, lansować się w mediach Rydzyka, trollować w Internecie czy pochylać się nad zarodkami, zygotami i płodami to oni potrafią. Kiedy jednak trzeba zająć się ludźmi, żyjącymi istnieniami ludzkimi, wtedy Szydło, Macierewicze i Kownackie są bezradne niczym niewidomy plemnik. Skandalem są uwiecznione słowa Macierewicza do żołnierzy biorących udział w akcji ratowniczej, by ci nie ryzykowali, no nie ma po co. Tyle znaczy dla szefa MON życie moich rodaków, którzy uniknęli śmierci… Ale gdyby trzeba było wysłać wojsko na pielgrzymkę ku czci Tadeusza Rydzyka…

Pan Macierewicz z odziałem specjalnym Żandarmerii Wojskowej w ekspresowym tempie przybywa na imprezy Tadeusza Rydzyka, Mariusz Błaszczak  Sejmie zajmuje się osobistą ochroną Jarosława Kaczyńskiego. Te dwa asy nie były przez 3 dni opanować kryzysu w powiecie o wielkości 1364 kilometrów kwadratowych stanowiącym mniej niż 0,5% powierzchni Polski. 

Jak to świadczy o naszych rządzących?

fot. flickr/KPRM

blog

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Paweł Krysiński

Media Tygodnia

Ładowanie