Gospodarka

Ten ważny raport nie pozostawia złudzeń. Polska na niebezpiecznym zakręcie swojej historii

Media publicznie nie ustają w głoszeniu propagandy sukcesu ostatnich dwóch lat rządów Beaty Szydło. Wszystko się udało, gospodarka pędzi, bezrobocie spada, a na 500+ wystarczyło. Do tego na arenie międzynarodowej znów o nas głośno i choć głównie w kontekście zmiany pozycji prymusa na czarną owcę, jednak dla rządzącej prawicy to dowód wzrostu znaczenia. O tym, co się nie udało, co jest olbrzymim zagrożeniem albo co doszczętnie zniszczono, media związane z obozem rządzącym nie mówią, by ich wyborcy nie zaczęli zadawać sobie pytań, czy to aby nie fatamorgana.

Tymczasem „prawda” serwowana obywatelom kanałami publicznych mediów to tylko wycinek rzeczywistości – całość obrazka zaczyna być niepokojąca czy wręcz przerażająca. Zwrócili na to uwagę analitycy Fundacji Obywatelskiego Rozwoju – Roman Trzeciakowski oraz Marcin Zieliński przedstawiając smutne wnioski:

„Dwa lata rządu Prawa i Sprawiedliwości to bezprecedensowy atak na polskie instytucje państwa prawa. W sferze gospodarczej natomiast rząd postępuje tak, aby rosło to, co powinno spadać – dług publiczny, a spadało to, co powinno rosnąć – siła sektora prywatnego”.

Najgorsze jest to, że rząd Beaty Szydło w wielu aspektach zachowuje się najgorzej, jak można sobie wyobrazić, wbrew sugestiom ekspertów, wbrew wskaźnikom, wbrew prawom ekonomii. Tak jakby krótkofalowe cele partii nastawione jedynie na najbliższe 4 lata były absolutnym priorytetem, nawet wtedy, gdy długofalowo mogą doprowadzić do gospodarczej katastrofy. Wszystkie fundamenty trwałego wzrostu gospodarczego naszego kraju, wszystkie gospodarcze osiągnięcia transformacji ustrojowej od gospodarki centralnie sterowanej do wolnorynkowej są właśnie podkopywane czy wręcz rozbijane kilofem, z pełną ignorancją faktu, że na tych fundamentach stoi jedna z największych europejskich gospodarek. Nadpodaż złej jakości prawa, psucie rynku pracy, przejadanie oszczędności, zapaść w wydatkach inwestycyjnych, nacjonalizacja rynku, gigantyczny przyrost długu. To wszystko działania, które w dłuższej perspektywie mogą być dla Polski tragiczne w skutkach. Gdy większość naszych sąsiadów wykorzystuje świetną koniunkturę gospodarczą do uzdrawiania swoich gospodarek i przygotowaniu ich na kolejne kryzysy (które są już na horyzoncie) w Polsce trwa w najlepsze wystawny bal na Titanicu.

Wszyscy pamiętamy jak skończył się dziewiczy rejs tego ponoć niezatapialnego statku. Pora byśmy zrozumieli, że dziś właśnie na takim płyniemy.

Źródło: Interia.pl

fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński – Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera – @KuczynskiM

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie