Polityka i społeczeństwo

Te wydatki poszybują w górę. Elita władzy przyznała sobie kolejne miliony

Prawo i Sprawiedliwość obiecało Polakom skończyć z przywilejami i rozpasanym państwem elit. Politycy PiS mieli być blisko ludzi, w przeciwieństwie od wyniosłych przedstawicieli “układu”. Coś poszło jednak nie tak. Władza wbrew swoim deklaracjom nie potrafi jednak oszczędności zacząć od siebie i czeka nas znaczny wzrost wydatków na utrzymanie czołowych polityków w państwie. Przyszłoroczny budżet obdarował bowiem hojnie wielomilionowym zastrzykiem gotówki główne organy obecnej władzy.

Największy prezent czeka prezydenta, którego kancelaria otrzyma aż o 25% więcej środków osiągając rekordowy budżet 210 mln zł (poprzedni 168 mln). Warto tu przypomnieć, że kiedy w 2012 roku miał miejsce poprzedni rekord – 178 mln zł, to ówczesny prezydent Bronisław Komorowski spotkał się z krytyką ekspansji wydatków. Andrzej Duda planuje zatrudnienie na etatach kolejnych 30 pracowników i zwiększenie budżetu na podróże zagraniczne, choć oficjalnie podkreśla się jako źródło wydatków referendum konstytucyjne i obchody 100 rocznicy odzyskania niepodległości.

Czyżby dodatkowe miliony dla prezydenta mogły być jednym z elementów ugody Kaczyński-Duda?

Podobne zmiany widzimy w Kancelarii Sejmu, która zgarnie dodatkowe 83 mln zł. Oznacza to wzrost o 23% do poziomu 591 mln zł. Przyglądając się celom dotacji można odnieść wrażenie, że rządzący przygotowują odgrodzenie się od obywateli. 25 mln więcej otrzyma Straż Marszałkowska i obsługa gastronomiczna. Najwyraźniej w rządzie uznano, że trzeba uszczelnić teren Sejmu przed wtargnięciem “intruzów”, którymi stał się w zasadzie każdy przedstawiciel strony społecznej. Liczba etatów straży ma bowiem wzrosnąć niemal dwukrotnie. Wpisuje to się w całość wraz z obecnymi staraniami Kancelarii w kierunku budowy ogrodzenia terenu Sejmu za kwotę ponad 600 000 zł.

W planach rządu nie pominięto i Senatu, który może liczyć na trochę skromniejsze podwyżki. Kancelaria Senatu zyska kolejne 32 mln zł, czyli o prawie 18% więcej. Oficjalnie celem ma być głównie wspieranie organizacji polonijnych. Jednak wbrew pozorom to Senat jest największym wygranym, ponieważ PiS co roku skokowo zwiększa jego budżet. Jeszcze w 2015 roku miał do dyspozycji 94 mln zł, a w 2018 już 211 mln.

Skala wzrostu wydatków jest spektakularna, przyszłoroczny zastrzyk 83 mln dla Kancelarii Sejmu dorównuje niemal sumarycznemu wzrostowi finansowania w latach 2013-17 – 86 mln zł, a trzeba mieć świadomość, że w poprzednich latach rządzący nie należeli wcale do oszczędnych

Rządzący dają w powyższy sposób jasny dowód, że nie chodzi o żadną walkę z przywilejami, tylko o przeniesienie ich na “swoich”. Kolejne miliony na administrację centralną nie wezmą się z powierza, złożymy się na nie wszyscy.

Źródło: money.pl

fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

 

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie