Polityka i społeczeństwo

Sąd miażdży reformę PiS. Wiceminister poda się do dymisji?

Wielokrotnie w przeciągu ostatnich kilku miesięcy pisaliśmy na łamach portalu o reformie fiskusa, jaką przeprowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości od 1 marca 2017 roku. Pisaliśmy o czystkach kadrowych, o szykanach pod adresem związkowców, którzy stawali w obronie zwalnianych pracowników administracji podatkowej i funkcjonariuszy Służby Celnej oraz o dużym rozczarowaniu kolejnym zamrożeniem pensji zamiast obiecywanych podwyżek. Niestety, cieszący się fatalną sławą urzędnicy skarbowi raczej nie mogą liczyć na szerokie zainteresowanie mediów ich problemami, co pozwoliło Prawu i Sprawiedliwości w zasadzie przeorać skarbówkę z niewygodnych i bezkompromisowych pracowników, zastępując ich często biernymi ale cichymi urzędnikami, którzy nie odważą się walczyć o swoje.

Reforma Krajowej Administracji Skarbowej polegała na konsolidacji struktur i zadań urzędów skarbowych, urzędów celnych i urzędów kontroli skarbowej. Dużym problemem w tym procesie był status funkcjonariuszy Służby Celnej, która zresztą w kampanii wyborczej otwarcie popierała Prawo i Sprawiedliwość, wdzięczna jej posłom za zaangażowanie w walkę przed Trybunałem Konstytucyjnym o miano formacji mundurowej. Celnicy odnieśli sukces i w 2015 roku wywalczyli m.in. gwarancję mundurowych emerytur. Wiara, że „dobra zmiana” ich nie zawiedzie bardzo szybko została wystawiona na poważną próbę. Flagowy projekt zawierał bowiem plany masowego i siłowego (co jest sytuacją bez precedensu) ucywilnienia funkcjonariuszy służby mundurowej i zmianę formy ich zatrudnienia ze służby na stosunek pracy. Oznaczało to utratę nie tylko nabytych praw do emerytury mundurowej, ale i znaczną obniżkę wynagrodzenia – uposażenie obliczane było według innych kryteriów, obowiązywały też inne dodatki.

Setki, jeśli nie tysiące celników nie pogodziło się z tą skandaliczną próbą pozbawienia ich munduru i od 31 maja (czyli od ostatniego dnia, kiedy zgodnie z ustawą wprowadzającą KAS można było przedkładać nowe propozycje zatrudnienia) skierowali swoje sprawy na drogę sądową, przy dużym wsparciu największego związku zawodowego Celnicy.pl. Właśnie okazało się, że pierwsze sprawy znajdują swoje rozstrzygnięcia przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. I mówiąc wprost, są dla rządu PiS i szefa KAS, wiceministra finansów i pomysłodawcy reformy Mariana Banasia MIAŻDŻĄCE.

Według ustnego uzasadnienia sądu (pisemne nie jest jeszcze dostępne) regulacje wprowadzające reformę zawierają zaniechania ustawodawcze, poprzez niestworzenie mechanizmów umożliwiających weryfikację zasadności braku propozycji zatrudnienia przez pryzmat kwalifikacji, wiedzy itd. danej osoby. Co ciekawe, nad prawidłowością procesu przedstawiania nowych propozycji miał stać tzw. Zespół Monitorujący wdrażanie porozumienia zawartego między szefem KAS a „Solidarnością”. Choć zespół wydał bardzo wiele opinii, w których potwierdzał odwołania pracowników i funkcjonariuszy, wskazując na złamanie prawa przez Dyrektorów Izb Skarbowych, to miały one jedynie formę niewiążących zaleceń. Lądowały więc masowo w koszu. WSA w Szczecinie (sygn. akt II SA/Sz 897/17) zwrócił także uwagę, że wobec braku faktycznej drogi odwoławczej, ustawodawca naruszył przepisy Konstytucji, gwarantujące ochronę praw nabytych. Orzekając w tej sprawie Sąd zastosował Konstytucję wprost zaznaczając, że kierowanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o pytanie prawne jest zbędne, gdyż TK wielokrotnie umarzał w tej materii postępowania.

Czy pierwszy taki wyrok w indywidualnej sprawie funkcjonariusza pozbawionego munduru spowoduje masowy zalew podobnymi wnioskami sądy administracyjne w całej Polsce? To więcej niż pewne. Skutkiem decyzji sądów będzie natomiast przywrócenie funkcjonariuszy do służby oraz, co bardzo prawdopodobne, lawina roszczeń o odszkodowania ze strony Skarbu Państwa, tym bardziej że dotknęło funkcjonariuszy państwa, a więc osób, które swoje zawodowe życie właśnie państwu poświęcili. Ciekawe co na to wiceminister Banaś i wicepremier Morawiecki. Po takim wyroku sądu ten pierwszy powinien się honorowo podać do dymisji. O ile ma honor.

Źródło: Celnicy.pl

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński – Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera – @KuczynskiM

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie