Po godzinach

Popularny Youtuber znalazł prawdziwą przyczynę wzburzenia Kaczyńskiego

fot. flickr/ P.Drabik

Niedługo będziemy mogli obchodzić miesięcznicę najsłynniejszych ostatnio słów Jarosława Kaczyńskiego. 19 lipca 2017 r. na sali sejmowej z ust prezesa Prawa i Sprawiedliwości w kierunku opozycji padło pełne złości i złych emocji zdanie „nie wycierajcie sobie zdradzieckich mord pamięcią mojego brata”, które wywołały na sali sejmowej prawdziwą burzę. Dziś nie ma już wątpliwości, że słowa te oraz obrazki, jakie towarzyszyły obradom nad zmianami w ustawie o Sądzie Najwyższym przez długi czas jeszcze, będą odbijać się echem w mediach i wśród obywateli.

Z perspektywy czasu za cud można uważać, że tamtej nocy w Sejmie nie doszło do rękoczynów między opozycją a posłami PiS. Przepychanki i obraźliwe wyzwiska jakie padały tej nocy na sali sejmowej bez wątpienia nie powinny być wypowiedziane przez osoby, których zachowanie obserwuje spora część obywateli. Było to zachowanie skandaliczne i zasługujące na krytykę. Napięcie podczas nocnego, drugiego czytania nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym osiągnęło zenitu, kiedy prezes PiS zwrócił się do opozycji słowami „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata! Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami!”

Chyba nikt się nie spodziewał, że debata nad zmianami w prawie przerodzi się w taką zadymę. Dla tych, którzy być może nie mieli okazji zobaczyć wypowiedzi szefa rządzącej ekipy, przypomnijmy jego nagranie.

Oprócz fali krytyki i wielu negatywny emocji jakie przez kilka kolejnych dni towarzyszyły dyskusjom na temat obrad, w sieci pojawiło się oczywiście wiele memów i przeróbek wyśmiewających całą tę sytuację. W ramach rozluźnienia i niedzielnej rozrywki proponujemy troszeczkę lżejszą wersję tego wystąpienia.

Młody, znany Youtuber postanowił zabawić się nieco kosztem prezesa Kaczyńskiego i podać jego wystąpienie w nieco bardziej przystępnej, humorystycznej formie. W opisie pod dodanym przez niego filmem napisał: „Wczoraj wieczorem doszło do burzy w sejmie i wybuchu u Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Dodajmy – wybuchu słusznego. Spowodowany był NIE tym co widzieliście w sieci, bo te materiały są sfałszowane przez TVN
i inne firmy, a czymś zupełnie innym. Tylko my mamy taśmy prawdy!

Jednym słowem – to znowu wina Tuska! Kot sikający do butów i przegapiony odcinek „Gry o Tron” naprawdę może człowieka wyprowadzić z równowagi. Ciekawe kiedy prezes PiS zrozumie, że nocne obrady to wina jego kolegi Marka, który mógłby posiedzenia Sejmu planować z większą dbałością o plan dnia Jarosława Kaczyńskiego.

Fot. Flickr/Piotr Drabik

 

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Sylwia Chacia

Świeżo upieczona mama i żona. Z zawodu księgowa, z zamiłowania kociara. W wolnej chwili lubi poczytać o modzie i urodzie. Interesuje ją muzyka, podróże. Miłośniczka wszystkich 10 serii „Friends”.

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie