Polityka i społeczeństwo

Pożegnalny wywiad Antoniego Macierewicza? Atakuje TVP i elity wewnątrz PiS

Do ostatnich chwil ważyć się będą losy Antoniego Macierewicza w rządzie Mateusza Morawieckiego. Jeszcze niedawno wydawało się nieprawdopodobne, że Jarosław Kaczyński odważy się odsunąć od ministerialnej teki szefa MON, najwyższego kapłana smoleńskiej religii, za którym murem stoi część prawicowych mediów i część nowej generalicji. W chwili jednak, gdy ten tekst powstaje coraz głośniejsze są pogłoski, że jednak samodzielność nowego premiera i manifestacja jego suwerenności w decyzjach kadrowych jest dla szefa obozu rządzącego na tyle ważna, że jest gotów zaryzykować bezpośrednie starcie z zawiedzionym Macierewiczem. Swoje niewątpliwie zrobił także świeży sojusz premiera Morawieckiego z prezydentem Andrzejem Dudą, który liczył na zwiększenie wpływów w polityce zagranicznej i obronnej. W przypadku tego pierwszego obszaru wygląda na to, że będzie musiał przełknąć gorycz porażki (Krzysztof Szczerski jednak nie zostanie szefem dyplomacji), jednak dymisja Macierewicza na pocieszenie może pomóc mu to przejść łagodniej.

To, że Antoni Macierewicz zdaje sobie sprawę z tego, że jego godziny w rządzie są policzone świadczy wywiad, jakiego udzielił wczoraj wieczorem w  Telewizji Republika. Głównym tematem rozmowy był temat, będący dla Macierewicza najcięższym orężem w obronie swojego stanowiska w rządzie czyli katastrofa smoleńska. Po raz kolejny udowodnił, że dla niego badanie tego wydarzenia to przede wszystkim element politycznego planu budowania swojej pozycji po prawicy Jarosława Kaczyńskiego – postanowił więc zaatakować wszystkich, którzy dziś chcą przeszkodzić mu w dalszym sprawowaniu jego funkcji i w dochodzeniu do prawdy. Oberwało się m.in. mediom publicznym, w których jego zdaniem “prawdy o Smoleńsku” jest jak na lekarstwo.

Dotyczy to tezy, która była z bezwzględnością forsowana przez wiele lat, przedstawiana niemal jako polska racja stanu i symbol normalności, akceptacji normalnego porządku światowego. Wszyscy, którzy mieli odmienne zdania byli traktowanie jako wyrzutki społeczne, z którymi nie wolno rozmawiać, którzy są albo szaleńcami albo chcą wywrócenia porządku światowego itp. Ta narracja nadal jest forsowana zarówno przez dominującą część mediów, przy milczeniu – co muszę powiedzieć z przykrością – mediów publicznych. Prawdy tam ukazuje się jak na lekarstwo, ostatnio pojawił się znakomity felieton redaktora Rachonia, ale to sporadyczne wypadki. Jest też ogromny atak „zaprzyjaźnionych mediów” zagranicznych. Mamy międzynarodową nagonkę na prawdę o Smoleńsku – przekonywał Antoni Macierewicz Katarzynę Gójską – Hejkę, prywatnie żonę redaktora Rachonia, który wciąż pozostaje jednym z najwierniejszych wyznawców teorii zamachu w Smoleńsku.

Dalej było tylko ostrzej. Zdaniem szefa MON, w obozie władzy są osoby, które uczestniczą w kpieniu z katastrofy smoleńskiej czy wręcz utrudniają mu w dojściu do prawdy o katastrofie, a to jego zdaniem jest element polskiej racji stanu. Nietrudno odnieść wrażenie, że Antoni Macierewicz umawiając się na tę wizytę w zaprzyjaźnionej stacji telewizyjnej na kilkanaście godzin przed ogłoszeniem ostatecznego kształtu rekonstrukcji rządu wysyła jasny do kierownictwa PiS jasny komunikat – albo pozostawicie mnie na najwyższym szczeblu albo zrobię wszystko, by lud smoleński odwrócić przeciwko Wam. Trzeba przyznać, że trąci to mimo wszystko desperacją. Czy jego zagrywka okaże się skuteczna? Dowiemy się już za kilka godzin.

Źródło: TV Republika

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media - wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie