Polityka i społeczeństwo

Poseł Kukiz’15 pozwany. Zostanie pozbawiony immunitetu?

Poseł Kukiz'15 pozwany. Zostanie pozbawiony immunitetu?
fot. flickr/P.Drabik

​Dokładnie miesiąc temu opisywaliśmy początek wojny jaką wypowiedział Piotr Liroy-Marzec klubowi Kukiz’15. Poseł złożył pozew przeciwko wiceszefowi klubu Jarosławowi Porwichowi, w którym domagał się zamieszczenia przeprosin na najpopularniejszych portalach oraz wykupienia oświadczeń czytanych przez lektora w wiodących stacjach telewizyjnych przed wieczornymi programami informacyjnymi. To pokłosie słów pozwanego o „czyścicielach kamienic”, z którymi raper miał się rzekomo zadawać.

W dzisiejszej Rzeczpospolitej możemy przeczytać o dalszym ciągu tej wojny i nie jest to na pewno wojna na poduszki, bo wytaczane działa są coraz większego kalibru. 28 lipca do biura Marszałka Kuchcińskiego przybywa adwokat umuzykalnionego posła i prosi „o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej” posła Porwicha za to, że 8 czerwca wydając oświadczenie w imieniu prezydium Kukiz’15, pomówił Marca o to, że w swojej działalności poselskiej współpracuje z osobami, które są głęboko nieuczciwe, potocznie nazywanymi „czyścicielami kamienic”. Według adwokata miało to poniżyć Liroya w oczach opinii publicznej, a także doprowadzić do utraty zaufania potrzebnego do pełnienia funkcji posła.

Złożony przez Liroya wniosek trafi do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Zawiadomiony musi też zostać poseł, który przy tym dostanie termin na ewentualne złożenie oświadczenia, że zrzeka się immunitetu. Jeśli podjąłby taką decyzję, a komisja stwierdzi poprawność dokumentu, to procedura zostanie zakończona. Gdyby jednak Porwich tego nie zrobił, to na wyznaczonym przez marszałka posiedzeniu Sejm będzie musiał poddać pod głosowanie ten wniosek. Dziennik próbował się skontaktować z Jarosławem Porwichem, żeby zapytać jaką podejmie decyzję, ale niestety nie odbierał telefonu i nie odpisał na wysłaną wiadomość. Chętny do rozmowy był za to dyrektor biura poselskiego Liroya-Marca. Gazeta zapytała skąd taki pomysł Liroya? Zniesienie immunitetu poselskiego było jednym ze sztandarowych postulatów Kukiz’15. Liczę na to, że Jarek (Porwich – red.) podający się za przyjaciela Piotra, zachowa się honorowo i nie będzie chował się za immunitetem – mówi Rzeczpospolitej Maciej Maciejowski z biura rapera.

Poseł Porwich ma chyba jednak szczęście, że wszystko idzie drogą zgodną z prawem i muzyk kontaktuje się z nim za pomocą adwokata. Tego szczęścia nie miał niestety wicemarszałek, Stanisław Tyszka. Jak pisaliśmy, został zwyzywany w sposób urągający parlamentaryzmowi od „frędzli” i „zgniłych kolesi” w nagraniu, które Liroy-Marzec zamieścił w sieci. Czekamy z niecierpliwością na decyzję posła Porwicha w sprawie swojego immunitetu. Zobaczymy czy hasła, pod którymi szło się do wyborów mają jeszcze jakąkolwiek wartość. Będziemy trzymali rękę na pulsie.

Źródło: RP
Twitter/BWicinski

fot. flickr/P.Drabik

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Bartosz Wiciński

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie