Polityka i społeczeństwo

Polacy nie dali się ogłupić. Ten sondaż pokazuje, jak mocno napompowane jest poparcie dla partii rządzącej

Prawo i Sprawiedliwość liczyło, że konflikt z Unią Europejską stanie się kolejnym źródłem społecznego poparcia. Bruksela bowiem doskonale wpisywała się w rozszerzoną koncepcję układu III RP, jako razem z Berlinem nadrzędnego ośrodka kontrolującego poczynania opozycji. Prosta antyteza: my- naród kontra oni- zdrajcy i międzynarodowy układ chcący władać Polską, wydawała się skuteczna, mimo że przypominała metody propagandowe używane w PRL. Wówczas przedstawiciele proletariatu żyli w opozycji do kapitalistycznych reakcjonistów ze świata międzynarodowej finansjery.

W myśl planów Jarosława Kaczyńskiego rząd miał być strażnikiem narodowego interesu, który wreszcie wstał z kolan i broni polskiej racji stanu. Unia natomiast to niedemokratyczna opresyjna instytucja, która próbuje siłą narzucać Polsce swoją wolę.

Okazuje się jednak, że mimo powtarzania tysiące razy, kłamstwo nie stało się magicznie prawdą i najnowszy sondaż Rzeczpospolitej musiał poważnie zaniepokoić rządzących. Okazuje się bowiem, że większość Polaków nie kupiła opowieści, że w swojej taktyce pójścia na starcie czołowe z Brukselą, to PiS jest ofiarą.

Zgodnie z badaniem większość Polaków uważa, że rząd ponosi odpowiedzialność za pogorszenie stosunków z Unią Europejską. Wobec 54,3 procent „za”, przeciwnego zdania jest 39,7% Polaków. Warto zwrócić jednak uwagę, że zdecydowane przekonanie w odpowiedziach na powyższe pytanie wyraziło na „tak” aż 38% badanych, a na „nie” tylko 21,3%.

O wiele gorzej dla władzy wypadło jednak pytanie, czy polityka PiS może doprowadzić do nałożenia na Polskę sankcji. 54,6 za do 30,3% przeciw. Rzeczpospolita w kontekście marszu niepodległości i debaty o faszyzmie zapytała także Polaków, czy polityka PiS sprzyja umacnianiu się w Polsce ruchów skrajnie prawicowych i nacjonalistycznych. Az 40,5% pytanych Polaków zdecydowanie zgodziło się z powyższą tezą, a kategorycznie odrzuciło ją zaledwie 15,8%. Sumarycznie wyniki kształtowały się 56,6% „za” do 34% „przeciw”.

 

Powyższe wyniki wyraźnie nie korelują z sondażami poparcia partii politycznych. Korzystne odpowiedzi dla PiS wyrażało znacznie mniej osób niż wynika to z poparcia formacji, nie mówiąc już o zupełnie diametralnym rozjechaniu się poparcia opozycji z proeuropejskimi postawami społecznymi. Oznacza to, że PiS nie ma monopolu na przekaz informacyjny dla znacznej części społeczeństwa, która nie należy do elektoratu opozycji, co więcej, nie ma nad milionami tych wyborców światopoglądowej kontroli. Oznacza to rozpad w proch popularnych w mediach teorii o wysokim poparciu PiS wynikającym ze zmanipulowania społeczeństwa. Okazuje się, że nawet znaczna część wyborców PiS – spoza jego żelaznego elektoratu potrafi analizą sytuacji w Polsce wyjść poza partyjny przekazy dnia. Jest to wiadomość dla opozycji o jasnym przekazie. Dajcie Polakom alternatywę dla wizji państwa solidarnego PiS, a możecie wrócić do gry na równych zasadach. Dla PiS jest to natomiast zagrożenie. Polacy mimo niechęci do uchodźców, którą nieustannie podsyca władza, wciąż należą do najbardziej euroentuzjastycznych narodów w unii. Polacy cenią sobie obecność we wspólnocie i wciąż są otwarci na inne narody bardziej niż wielu chciałoby to przedstawić zarówno z lewa – aby uderzyć w polski konserwatyzm, jak i z prawa – aby na pluciu jadem budować poparcie.

Antyeuropejska retoryka dla partii rządzącej może okazać się być w świetle badania piętą achillesową. Słabość fundamentów ideologicznych wojny z Brukselą połączona z obecnością w tej ostatniej Donalda Tuska może stanowić dla Prawa i Sprawiedliwości zabójczą mieszankę.

fot. Shutterstock/Michael Wende

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Piotr Lipiński

Absolwent Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W wolnym czasie działacz pozarządowy. Interesuje się polityką i ekonomią.

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie