Polityka i społeczeństwo

PiS zapłaci horrendalne kary. Złamali ustawę o finansowaniu partii politycznych!

Już jutro Państwowa Komisja Wyborcza zajmie się – na wniosek Nowoczesnej – sprawą kampanii Polskiej Fundacji Narodowej „Sprawiedliwe Sądy”. Komisja oceni, czy ma w ogóle podstawy do zbadania jej finansowania. Ugrupowanie Ryszarda Petru wnioskowało o sprawdzenie, czy kampania nie narusza przepisów dot. finansowania partii politycznych.

Tymczasem na jaw wychodzą kolejne fakty, które mogą nie pozostawić PKW zbyt wielkiego wyboru. Pisaliśmy ostatnio o tym, w jak beznadziejnym położeniu jest Prawo i Sprawiedliwość po ujawnieniu, że kampania prowadzona jest za pieniądze państwowych spółek przez fundację, której statut tego nie przewiduje. Ewentualne przerzucenie odpowiedzialności za jej uruchomienie na rząd, pozwala oddalić podejrzenia od samej partii, która w ten sposób mogłaby naruszać przepisy o finansowaniu partii politycznych. Na jaw wychodzą jednak kolejne fakty, które to tłumaczenie obalają, przyprawiając skarbnika Prawa i Sprawiedliwości o spory ból głowy.

Dziennikarz Radia Zet, Mariusz Gierczewski potwierdził wcześniejsze doniesienia, że inicjatywa zarejestrowania domeny sprawiedliwesady.pl, przez byłych pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów mogła wyjść prosto z siedziby partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie.

Przypomnijmy, że Anna Plakwicz i Piotr Matczuk to byli pijarowcy Beaty Szydło, którzy założyli spółkę Solvere, która 25 lipca 2017 roku, czyli dzień po wecie prezydenta Andrzeja Dudy zarejestrowała domenę, na której prowadzona jest kampania pt. “Sprawiedliwe Sądy”. Jeśli potwierdziłoby się, że decyzja o uruchomieniu kampanii przeciwko sądom zapadła w centrali partii a nie w gabinecie Beaty Szydło to PiS ma bardzo duży problem. Takie okoliczności czyniłyby tę kampanię kampanią partyjną, która powinna zostać przeprowadzona z pieniędzy partii – co jak wiemy nie miało miejsca.

Ustawa o partiach politycznych w art. 49c za naruszenie zasad finansowania partii politycznych przewiduje surowe kary do 100 tys. złotych. Kary pieniężne to jednak nie wszystko. Uświadomienie wyborcom, że Prawo i Sprawiedliwość finansuje cele partyjne z majątku spółek o strategicznym znaczeniu dla państwa mogłoby być dla partii rządzącej niezwykle kosztowne jeśli chodzi o poparcie Polaków. 10 mln złotych, które Polska Fundacja Narodowa przeznaczy na kampanie to niemal 1/8 całej dotacji dla Prawa i Sprawiedliwości. Tak ordynarnego skoku na publiczną kasę polska polityka nie pamięta.

Niestety w kontekście badania tej sprawy przez PKW należy przypomnieć, że przewodniczący tego ciała, sędzia Wojciech Hermeliński nie ukrywa swojej sympatii dla Jarosława Kaczyńskiego, którego zna ponoć “od podwórka”. Planowane czystki w sądach też niespecjalnie zachęcają sędziów, by przeciwstawiać się partii rządzącej. Niemniej jednak umycie rąk od tak oczywistego przewinienia partii władzy nie przystoi władzy sądowniczej. Oby jutro nie okazało się, że kontrola sądownicza nad partiami politycznymi istnieje już tylko teoretycznie.

fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Media Tygodnia

Ładowanie