Polityka i społeczeństwo

Pierwszy sąd postawił się Ziobrze. Będzie bojkot reformy?

Pierwszy sąd postawił się Ziobrze. Będzie bojkot reformy?
fot. flickr/KPRM

Jednym z czołowych celów reformy sądownictwa jest wymiana kadry kierowniczej polskich sądów na osoby przychylne dobrej zmianie. W swoich zmianach personalnych Zbigniew Ziobro do tej pory był niepowstrzymany, a przyjęte przez parlament przepisy dały mu większe uprawnienia do ingerowania w wyznaczanie prezesów sądów, z czego minister regularnie korzysta.

Okazuje się jednak, że szefowi resortu nawet przy pomocy kuszenia stanowiskami nie udało się skłócić środowiska sędziowskiego. W Sądzie Okręgowym w Łodzi doszło właśnie do wydarzenia pierwszego w swoim rodzaju. 68 spośród 70 sędziów przyjęło uchwałę sprzeciwiającą się próbom odwołania prezesa sądu Krzysztofa Kacprzaka, który znalazł się na celowniku ministerstwa. Resort postanowił dokonać zmian kadrowych, mimo że prezes sądu ma bardzo dobrą reputację, ponieważ za jego kadencji sąd zaczął nadrabiać zaległości, skrócił się zarówno średni czas trwania postępowania jak i czas oczekiwania na pierwszą rozprawę. Z tego powodu sędziowie wyrazili swoje poparcie dla prezesa podkreślając jego zasługi w zarządzaniu.

Co istotne w uchwale podkreślono dobrą wolę wobec współpracy z ministerstwem przy merytorycznej reformie sądów, co uwydatnia polityczne motywy resortu:
“(…)podejmowane w ostatnim czasie działania o charakterze administracyjno-organizacyjnym wskazują na wolę jak najlepszej współpracy z ministerstwem sprawiedliwości w tych obszarach, które mają na celu usprawnienie funkcjonowania sądu, przyspieszenie rozpoznawania spraw i lepszą komunikację z obywatelami.”
Sędziowie nie mieli zatem wątpliwości co do znaczenia ewentualnego odwołania prezesa Kacprzaka:
„W konsekwencji,odwołanie prezesa Krzysztofa Kacprzaka, przed połową kadencji, na podstawie art. 17 ustawy z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o ustroju sądów powszechnych byłoby, w naszej ocenie, decyzją czysto polityczną, mającą za jedyny cel wymienienie prezesa niezależnego na prezesa bardziej dyspozycyjnego”
Uchwała kończy się słowami:
„Powołując się na art. 10 i art. 173 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz działając zgodnie ze ślubowaniem, które każdy z nas obejmując obowiązki sędziego składał, niniejszym wyrażamy nasz głęboki sprzeciw wobec obsadzania w takim trybie i z taką intencją funkcji prezesa naszego Sądu”

Sędziowie Sądu Okręgowego w Łodzi dali przykład właściwej postawy, kiedy to nie z pobudek osobistych korzyści, ale wartości etycznych, stanęli w obronie zachowania uczciwości i standardów w swojej instytucji. Jest to szczególnie godne pochwały w kontekście krążących informacji, że ministerstwo szukało wśród sędziów następcy Kacprzaka, jednak nikt na taką formę korupcji politycznej nie przystał. Jest to jasny dowód, że moralność leży w ręku człowieka a nie rządu, zatem tak długo jak obywatele obstają przy właściwych zasadach, tak długo jest nadzieja…

źródło: msn.com

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Czytasz nas? Podobają Ci się zamieszczane przez nas treści?
Wesprzyj nas swoją wpłatą.
Wpłacając pomagasz budować Crowd Media – wolne media, które patrzą władzy na ręce.

WPŁAĆ

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Media Tygodnia

Ładowanie