Po godzinach

Patryk Jaki czuwa także w nocy. Nie dacie wiary, jaką aferę tym razem wywęszył

fot. flickr/KPRM

Gdy w piątkową, ciemną noc smacznie śpisz, wiedz, że jest ktoś kto czuwa nad Twoją ojczyzną. To czujny, przenikliwy Patryk Jaki. Dziś o północy przewodniczący tzw. komisji weryfikacyjnej wywęszył kolejną aferę ciężkiego kalibru. Otóż na twitterowym koncie kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy pojawił się automatyczny wpis o pobitym rekordzie w grze mobilnej.

Niedopuszczalne! Tak poważny polityk miałby tracić czas na pospolite rozrywki zamiast zajmować się „kampanią, faktami o 50 mln łapówce czy 50 tys. rachunkach za telefon”? Jak dobrze, że jest ktoś kto przypomni, co powinno być ostatecznym przedmiotem troski kandydata opozycji za prezydenta stolicy.

Jak widać trolle Dominika Tarczyńskiego z #drugiejzmiany również nie mają się czym zająć w piątkowy wieczór. Pod wpisem Jakiego momentalnie pojawiły się ich wpisy. Europoseł PO zebrał tęgie baty.

Ot hatakumba! Znów okazało się, że Jaki śledczy – taka afera. Tysiące retweetów i polubień, a wytłumaczenie prozaiczne. Rafał Trzaskowski wyjaśnił sytuację.

Tłumaczenie polityka dla prawicowych trolli okazało się, oczywiście niewystarczające. Natychmiast pojawiły się głosy kwestionujące wyjaśnienia.

To już stan umysłu. Jak widać oczadziałe od teorii spiskowych głowy nie pojmują, że dziecko mogło grać na tablecie zsynchronizowanym z kontem na Twitterze. Nie do pomyślenia dla nich jest nawet, że można kupić grę za niebagatelne 7,79 zł.

Wydaje się, że „aferę” najlepiej skomentował poseł Borys Budka.

W ostatnim czasie Patryk Jaki robi wokół siebie dużo szumu. Zajmują się nim nawet serwisy plotkarskie, na popularności zyskują też jego profile na portalach społecznościowych. Nadzieja stojących pod blokiem stara się tym wykreować tzw. ludzką twarz. Szkoda tylko, że człowiek, który zyskuje popularność na tropieniu afer których nie ma i nierozwiązywaniu problemów które istnieją, czepia się czegoś, co zajść może w każdym normalnym domu…

fot. flickr/KPRM

 POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Marcel Dudzic

Media Tygodnia

Ładowanie