Polityka i społeczeństwo

Niewiarygodna hipokryzja PiS. Atakują Gronkiewicz – Waltz, zapomnieli, co w podobnej sytuacji zrobił Macierewicz

Patryk Jaki – wiceminister sprawiedliwości w marionetkowym rządzie Beaty Szydło posiadał w przeszłości swojego oddanego zwolennika na forach internetowych występującego pod nickiem Awgan. Był to typowy, pisowski troll internetowy. Przez nieuwagę superwiceministra okazało się, że pod nickiem ukrywa się sam Patryk Jaki. Prawo i Sprawiedliwość w pełnej krasie!

Jaki od lat puszcza oko do internetowych trolli, kiboli, fanatycznych wielbicieli mitu jakichś „żołnierzy wyklętych”, widział na stanowisku szefa PZPN Ryszarda Czarneckiego. Dziś ten młokos usiłuje stroić się w szaty wiceszeryfa Rzeczpospolitej. Szeryf to stanowisko zarezerwowane dla Zbigniewa Ziobry. Otóż Patryk Jaki jako przewodniczący Komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie z dziką rozkoszą kilkukrotnie ukarał prezydent Hannę Gronkiewicz- Waltz. Karą finansową. Niezbyt dotkliwą dla tak majętnego polityka i oburzył się, że grzywny reguluje stołeczny Ratusz, a nie sama prezydent. Daleki jestem od bycia wielbicielem HGW, z mnóstwa powodów, ale jeśli kara grzywny jest wystawiana bez nazwiska, skoro szef komisji Patryk Jaki obarcza nią prezydenta miasta stołecznego Warszawy to logiczne jest, że płaci prezydent a nie Hanna Gronkiewicz- Waltz ze swojej kieszeni? Nie jest to logiczne, wyborcy PiS? Oczywiście krzykniecie, że nie! Skoro tak uważacie, to uważajcie nadal.

Antoni Macierewicz bawiąc się po raz pierwszy w wojsko zajął się weryfikowaniem (czytaj: zniszczeniem) Wojskowych Służb Informacyjnych, czyli polskiego wywiadu. W swoim publicznym, pożal się panie, „raporcie”, ujawnił dane wielu cennych dla Polski agentów oraz zupełnie niewinnych ludzi. Na jednych wydał w ten sposób wyroki śmierci, innych obarczył wyimaginowanymi winami. Dziwnie uległy wobec PiS prokurator generalny Andrzej Seremet  oznajmił, że Antoni Macierewicz publikując swój raport o WSI nie był funkcjonariuszem państwowym. Ot, był sobie takim zwykłym, szarym Kowalskim. Macierewicz przegrał mnóstwo procesów sądowych z ludźmi, którzy ze zdumieniem znaleźli swoje nazwiska w raporcie. Niewinni wygrali, sądy nakazywały płacić im odszkodowanie. Kto im płacił? Nie, nie Antoni Macierewicz! Odszkodowania pokrywało w całości Ministerstwo Obrony Narodowej!

Prawo i Sprawiedliwość w pełnej krasie…

fot. flickr/KRPM

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Paweł Krysiński

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie